Zachęta 30, 26-650 Przytyk
(48) 618 00 83 /

Informacje parafialne

2018-01-13

Rok świętego Stanisława Kostki

LIST EPISKOPATU POLSKI

NA ROK ŚWIĘTEGO STANISŁAWA KOSTKI

 

Umiłowani w Panu Siostry i Bracia!

 

Rok 2018 jest obchodzony w Kościele w Polsce jako Rok Świętego Stanisława Kostki. Ten młody polski szlachcic podobnie jak Samuel usłyszał Boga, wołającego go po imieniu. I jak Samuel odpowiedział: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha!”(1 Sm 3,9), a następnie z determinacją poszedł pełnić wolę Bożą wbrew wszelkim przeciwnościom. Świętego Stanisława Kostkę pragniemy zaprosić dzisiaj, aby stał się patronem rozpoczętego właśnie nowego roku. O tym wyborze zdecydowała zarówno 450. rocznica jego śmierci, jak i program duszpasterski Kościoła w Polsce. Jeśli mamy w tym roku rozważać osobę i dary Ducha Świętego dane w sakramencie bierzmowania, nie może być lepszego patrona niż ten, który został uzdolniony przez Ducha Świętego do „mężnego wyznawania wiary” w dojrzały i niebanalny sposób.

Ponad to ważnym motywem ogłoszenia roku 2018 Rokiem Świętego Stanisława Kostki jest także zwołany na październik w Rzymie Synod Biskupów, poświęcony młodzieży i rozeznawaniu powołania. Dobre przygotowanie do tego Synodu jest wspólnym zadaniem dla duszpasterzy, rodziców i wychowawców a także młodzieży, której przez całe stulecia patronował i nadal patronuje św. Stanisława Kostka. W 100. rocznicę odzyskania niepodległości nie zapominajmy również, że już w 1674 roku a więc jeszcze przed kanonizacją bł. Stanisława Kostki, papież Klemens X ogłosił go patronem Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

 

1.       Dla Boga i ojczyzny

 

Święty Stanisław Kostka urodził się w 1550 r. w Rostkowie na Mazowszu. Jego ojciec był kasztelanem, a krewni zajmowali znaczące stanowiska w Polsce Jagiellonów i Wazów. Wraz z bratem wysłany został do elitarnego kolegium jezuitów w Wiedniu. Stanisław szybko zrozumiał, że nauka jest wstępem do świadomego podejmowania służby Kościołowi i społeczeństwu. Zapisano, że uczył się, „aby podobać się Bogu i ludziom [...], a w przyszłości ojczyźnie i sobie samemu przynieść korzyść”. To pierwsza lekcja, jaką otrzymujemy dzisiaj od św. Stanisława Kostki.

 

2.     Ad maiora natus sum –Do wyższych rzeczy zostałem stworzony

        

Drugą lekcją, jaką daje nam od św. Stanisław, jest pobożność. Była to pobożność, która wymagała swoistego męstwa. Mimo iż spotykał się z brakiem zrozumienia, w środowisku kolegów nie wstydził się modlitwy i medytacji.  Powtarzał, że „trzeba więcej podobać się Bogu, niż bratu”. Wychowany w kulturze renesansu, za swoją życiową dewizę obrał wyznanie: „Do wyższych rzeczy zostałem stworzony i dla nich winienem żyć” Ad maiora natus sum. Nie było w tych słowach pychy ani pogardy dla tego, co małe ale świadomość godności człowieka i tęsknota za tym, co święte i doskonałe.

Ucząc się w Wiedniu, Stanisław mieszkał na stancji w domu należącym do protestanta. Były to czasy szczególnych napięć pomiędzy protestantami a katolikami będące skutkami reformacji. Stanisław z bólem dostrzegał, jak negowana jest prawda o Eucharystii i kult Matki Bożej. Im więcej jednak widział nadużyć, tym bardziej tajemnice te stawały się mu drogie.

Stąd wypływa trzecia lekcja św. Stanisława na dzisiejsze czasy: wezwanie do wiernego trwania przy katolickiej prawdzie życia, nawet wówczas, gdy cały świat wokół próbuje jej zaprzeczyć. Męstwo nie polega na zbrojnej walce czy traktowaniu innych jako nieprzyjaciół, ale na tym, że my sami pozostajemy wierni i pomagamy innym w trwaniu w wierności. Z im większą obojętnością lub nienawiścią spotyka się chrześcijańska miłość i prawda, tym gorliwiej powinniśmy nimi żyć.

 

3.    Wierność powołaniu

 

Decyzja Stanisława o wstąpieniu do zakonu jezuitów spotkała się z ostrym sprzeciwem jego rodziców. Uważali, że mają lepszy pomysł na jego życie. Niestety, takie postawy nie należą do rzadkości także i dziś. Stanisław odkrył powołanie i chciał na nie odpowiedzieć za wszelką cenę. Potrafił walczyć o realizację woli Bożej w swoim życiu. Rozumiał, że kiedy musi wybierać między wolą rodziców, presją środowiska a wolą Boga, powinien słuchać Boga. Ten siedemnastoletni chłopak opuścił Wiedeń, przeszedł pieszo ponad 600 km, żeby wreszcie spełnić swoje marzenie i dotrzeć do Dylingi w Bawarii, do przełożonego jezuitów i tam wstąpić do zakonu. Dylinga okazała się dla niego jednak trudnym doświadczeniem. Nikt bowiem nie witał go tam z otwartymi ramionami. Przyjęto go na próbę i posłano go do sprzątania pokoi oraz pomocy w kuchni. Stanisław jednak zwyciężył. Musiał zaimponować starszym braciom swoją determinacją, skoro przełożony napisał o nim: „Spodziewam się po nim rzeczy wielkich”. Kolejna lekcja św. Stanisława jest dla nas wezwaniem do sumiennego wykonywania obowiązków, czyli do tego, co Jezus nazywa „wiernością w rzeczach małych” (por.  Mt 25,21).

 

4.    Tęsknota za niebem

 

Ostatnim etapem życia Stanisława był pobyt w Rzymie. Po dotarciu do Wiecznego Miasta był szczęśliwy, choć nadal odbierał od ojca listy pełne gróźb. Śluby zakonne złożył mając 18 lat. Poruszony słowami rekolekcjonisty, że każdy miesiąc bracia winni spędzać tak, jakby to był ostatni miesiąc w ich życiu, Stanisław wyznał, że ma przed sobą tylko jeden miesiąc życia. We wspomnienie św. Wawrzyńca – 10 sierpnia – napisał list do Matki Bożej z prośbą o wyjednanie mu łaski śmierci w święto jej Wniebowzięcia. Jeszcze tego samego dnia zachorował, a 15 sierpnia 1568 r. zmarł. To jeszcze jedna lekcja dla nas: jak tęsknić za niebem i jak żyć tu i teraz, by żyć w wieczności. Rozumiał to doskonale Cyprian Kamil Norwid, gdy wpatrzony w rzymski grób św. Stanisława, pisał:

 

„A ty się odważ świętym stanąć Pana

A ty się odważ stanąć jeden sam

Być świętym - to nie zlękły powstać z wschodem

To ogromnym być, przytomnym być! „

(C.K. Norwid: „A ty się odważ”)

 

5.    „Kostka” znaczy „więcej”

 

Oto prawdziwe wezwanie na ten rok dla Was, Młodzi Przyjaciele, Rodzice i Wychowawcy: „Kostka” znaczy „więcej!” Żyjąc w XXI wieku nie powtórzymy dokładnie czynów św. Stanisława Kostki. Naszym zadaniem jest raczej zrozumienie ducha tego świętego, który nie dał się zwieść mirażowi wygodnego życia, zabezpieczonego majątkiem rodziców. Miał odwagę przeciwstawić się panującym modom i naciskom grupy. Nie chciał ani imponować, ani uczynić z życia jednej wielkiej rozrywki. Był silną osobowością, miał swoją klasę i styl. Do końca zachował wolność. To nie był młody człowiek, który nie wie, po co żyje, jest znudzony i apatyczny, żądający od innych, a nie dający nic z siebie. Nie pozwalał sobie na eksperymenty w poszukiwaniu szczęścia. Wiedział, że ten świat nie zaspokoi jego tęsknot, że prędzej czy później poczułby się w nim oszukany lub zawiedziony. Wiedział, że charakter - to nie tylko sprawa dziedziczenia cech po przodkach, nie tylko wpływ środowiska, ale rzetelna praca nad sobą. Wiedział też, że stawać się dojrzałym człowiekiem, to podejmować trud rozwoju. Nie był mięczakiem, który mówi: taki już jestem, a zło usprawiedliwia słabością, obwinia innych, oskarża warunki i historię. Był czujnym ogrodnikiem wyrywającym chwasty słabości i grzechu, aby wyrosły piękne kwiaty i owoce. Uwierzył w miłość Boga i całym sobą na nią odpowiedział.

 

6.   Zaproszenie

 

Niech przeżywany zatem w tym duchu Rok Świętego Stanisława Kostki stanie się czasem, w którym będziemy od siebie więcej wymagać. Może to być zerwanie z lenistwem duchowym i intelektualnym, zerwanie z nałogiem, zachowanie trzeźwości, modlitwa za nauczyciela lub księdza, adopcja dziecka poczętego albo post w konkretnej intencji. Zapraszamy Was również – na poziomie parafii, duszpasterstw, ruchów, seminariów i zgromadzeń zakonnych – do pogłębiania refleksji na temat życia św. Stanisława i wyzwań stojących przed młodymi katolikami w Polsce.

Bierzcie przykład ze św. Stanisława Kostki, przygotowując się do sakramentu bierzmowania. Apelujcie wraz z nami do ludzi kultury i środków społecznego przekazu, aby przez ciekawe filmy, przedstawienia teatralne, audycje i inne formy przekazu przywracali pamięć o Stanisławie. Pielgrzymujcie do Rostkowa – miejsca jego narodzin i do Przasnysza – miejsca jego chrztu, a także do katedry płockiej z jej pięknym ołtarzem tego świętego oraz grobowcami władców Polski i Mazowsza. Młodzi mobilizujcie waszych rodziców i duszpasterzy, by nie bali się wymagać od was i od siebie „rzeczy większych”.

Z serca Wam błogosławimy na cały rok 2018, który będziemy przeżywać razem z św. Stanisławem Kostką, patronem dzieci i młodzieży.

 

 

Podpisali: Pasterze Kościoła w Polsce

obecni na 377. Zebraniu Plenarnym KEP

w Lublinie, w dniu 14 października 2017 r.

 

2017-07-23

Zaproszenie na Pielgrzymkę na Jasną Górę 2017 roku oraz do pielgrzymowania duchowego

Zaproszenie do udziału w Pielgrzymce na Jasną Górę

 

W dniu 6 sierpnia 2017 roku wyruszy na trasę do Częstochowy Piesza Pielgrzymka Diecezji Radomskiej na Jasną Górę.

Pielgrzymka to czas refleksji, modlitwy i ofiary. Przypomina nam o tym, że całe życie człowieka jest pielgrzymowaniem do celu wyznaczonego przez Boga – Stwórcę.

„Idźcie i głoście” – to temat „rekolekcji w drodze”, które będziemy przeżywać podczas sierpniowej Pielgrzymki na Jasną Górę.  Temat ten harmonizuje z założeniami programu duszpasterskiego, który jest realizowany w bieżącym roku w Polsce. Pragniemy pogłębić naszą wiarę oraz świadomość misji, która wynika z przyjętego Sakramentu Chrztu Świętego i Sakramentu Bierzmowania: jesteśmy uczniami Chrystusa oraz misjonarzami.

Wzorem dla nas jest przede wszystkim Najświętsza Maryja Panna. Pragniemy wsłuchać się w Orędzie Fatimskie wspominając 100. rocznicę objawień w Fatimie. Będziemy także dziękować za objawienia NMP w Gietrzwałdzie, przeżywając 140. rocznicę tego wydarzenia. Dla nas, Polaków, niezwykle ważna jest także 300. rocznica koronacji Jasnogórskiego Obrazu NMP.

Wspaniałym wzorem postawy ucznia i misjonarza są dla nas święci. W czasie naszych „rekolekcji w drodze” będziemy rozważać lekcję wiary, którą pozostawili nam Święty Brat Albert Chmielowski oraz Błogosławiony Honorat Koźmiński.

Dziękuję Kierownictwu Pielgrzymki, Duszpasterzom oraz ich Współpracownikom za przygotowanie naszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Serdecznie zapraszam Was, Drodzy Siostry i Bracia do udziału w Pielgrzymce. W szczególny sposób zapraszam młodzież do włączenia się w przygotowanie i przeżycie „rekolekcji w drodze”. Wszystkich pątników proszę o tworzenie atmosfery braterskiej współpracy w duchu rozmodlenia i ofiary.

Na trud pielgrzymowania z serca błogosławię.

XHenryk Tomasik

Biskup Radomski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wszystkich, którzy z różnych powodów nie są w stanie osobiście wybrać się pieszo do Częstochowy: ludzi chorych, w podeszłym wieku, osoby niepełnosprawne, niemających  urlopu czy zobowiązanych do opieki nad bliźnimi – zapraszamy do wzięcia udziału w duchowym pielgrzymowaniu na Jasną Górę w ramach tegorocznej Pieszej Pielgrzymki Diecezji Radomskiej. Będzie to nasza  grupa pielgrzymkowa, której patronuje Św. Jan Paweł II. Przewodnik Grupy Duchowej  codziennie w Waszej intencji będzie sprawował Mszę Świętą. pusty.pngZachęcamy do zapisu na pielgrzymkę duchową – każdego, kto nie może fizycznie uczestniczyć w pielgrzymce. Duchowa obecność jest świadectwem zaangażowania  w przeżywanie rekolekcji w drodze. Zapisy prowadzone są w parafiach.   Listy uczestników prosimy przekazać na adres: Ks. Mirosław Kszczot Parafia Miłosierdzia Bożego ul. Starokrakowska 144, 26-600 Radom lub pocztą elektroniczną miroslawkszczot@o2.pl.

Ogólny plan dnia pielgrzyma duchowego wygląda następująco:

  • modlitwy poranne, śpiew Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP;
  • udział w porannej lub wieczornej Mszy św., albo przynajmniej komunia duchowa;
  • w południe (12.00) Anioł Pański w podanych intencjach;
  • różaniec, litania do Matki Bożej;
  • Droga Krzyżowa lub/i Koronka do Miłosierdzia Bożego (najlepiej o 15.00);
  • w piątki: praktyki pokutne, postne, chwile milczenia, czyny miłosierdzia chrześcijańskiego;
  • wieczorny Apel Jasnogórski o godz. 21.00
  • modlitwa Pielgrzyma

Modlitwa Pielgrzyma

pusty.pngWszechmogący Wieczny Boże,
Ty niegdyś dla ludu wędrującego przez
pustynię byłeś wodzem i drogą,
otaczaj opieką tych wszystkich, którzy
podjęli się trudu pieszej pielgrzymki,
daj im szczęśliwie dojść do Tronu
Jasnogórskiej Pani i dopomóż
bezpiecznie powrócić do domów.
Najlepszy nasz Ojcze
Ty przez Jezusa Chrystusa
w Duchu Świętym Prowadzisz do siebie
swój Kościół Pielgrzymujący na ziemi,
dozwól abyśmy Ciebie szukali
ponad wszystko i zawsze kroczyli
w naszej ziemskiej pielgrzymce
drogą Twoich przykazań.
Panie nieba i ziemi, Ty nam dałeś
Najświętszą Marię Pannę jako wzór
do naśladowania.
Spraw abyśmy w Nią wpatrzeni,
postępowali drogą nowego życia.
AMEN

2017-07-09

Jerycho Różańcowe w Parafii

JERYCHO RÓŻAŃCOWE

PRZYTYK: 29-39 LIPCA 2017 ROKU

 

19.00          Msza święta na rozpoczęcie Jerycha Różańcowego

w Dekanacie Przytyckim

20.30          Różaniec święty: tajemnice radosne (KŻR Studzienice)

21.00          Apel Jasnogórski

21.30          Różaniec święty: tajemnice światła (KŻR Podgajek Wschodni i Zachodni)

22.15          Różaniec święty: tajemnice bolesne (KŻR Suków)

23.00          Różaniec święty: tajemnice chwalebne (KŻR Oblas)

0.00           Pasterka odprawiana przez Księży

pochodzących z naszej Parafii

1.00           Żerdź        

2.00            Przytyk

3.00            Podgajek i Zameczek

4.00            Studzienice i Maksymilianów

5.00            Suków

6.00            Oblas i Słowików

6.30           Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny

7.00           Msza święta

8.00           Adoracja Czcicieli Świętego Michała Archanioła

9.00           Msza święta

10.00          Adoracja ministrantów

10.45          Adoracja scholii parafialnej

11.30          Msza święta

12.30          Adoracja indywidualna

15.30          Koronka do Miłosierdzia Bożego

16.00          Msza święta

17.00          Różaniec święty: tajemnice radosne (KŻR Zameczek)

17.30          Różaniec święty: tajemnice światła (KŻR Żerdź)

18.00          Różaniec święty: tajemnice bolesne (KŻR Przytyk Osiedle)

18.30          Różaniec święty: tajemnice chwalebne (KŻR Przytyk Rynek)

 

2017-06-18

List pasterski O przygotowaniu do Sakramentu Małżeństwa

List pasterski

O przygotowaniu do Sakramentu Małżeństwa

 

List należy odczytać w niedzielę, 18 czerwca 2017 roku

 

1.  Boże słowo, które dzisiaj rozważamy, wprowadza nas w tajemnicę obdarowywania człowieka przez Pana Boga. Takiego daru doświadczył Lud Boży Starego Testamentu, do którego mówił Bóg: „Wyście widzieli, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie” (Wj 19,4). Szczególnym darem dla człowieka jest Jezus Chrystus. Mówi o tym Św. Paweł w II Czytaniu dzisiejszej liturgii: „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5,8). Chrystus pragnie, aby w Jego misji uczestniczył także człowiek. To do każdego z nas mówi dziś w Ewangelii Zbawiciel: „Idźcie i głoście: „Bliskie już jest królestwo niebieskie” (Mt 10,7). Zadanie to spełniamy realizując nasze życiowe powołanie kapłańskie, zakonne, misyjne, a także powołanie do małżeństwa i życia w rodzinie.

 

2. Św. Jan Paweł II, już na początku swego pontyfikatu, uczył nas: „Wiemy, że rodzina jest pierwszą i podstawową ludzką wspólnotą. Jest środowiskiem życia i środowiskiem miłości. Życie całych społeczeństw, narodów, państw, Kościoła, zależy od tego, czy rodzina jest pośród nich prawdziwym środowiskiem życia i środowiskiem miłości” (Jasna Góra, 5 czerwca 1979 roku, Apel Jasnogórski).

Rodzina chrześcijańska powstaje na fundamencie, którym jest Sakrament Małżeństwa. Kościół Katolicki głosi ważną prawdę: Jezus Chrystus podniósł do rangi Sakramentu wzajemny wybór małżonków, którzy wobec Kościoła wyrażają taką wolę (KPK, 1055, par.1; KKK, 1601).

Sakrament jest widzialnym znakiem niewidzialnej łaski Bożej. Każdy Sakrament sprowadza do serca łaski wysłużone nam przez Chrystusa Odkupiciela. Ten Sakrament jest wyjątkowy ze względu na swoją formę, gdyż, jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego, to sami małżonkowie „udzielają sobie nawzajem sakramentu małżeństwa, wypowiadając wobec Kościoła swoją zgodę” (KKK, 1623).

 

3. Rota przysięgi małżeńskiej: „Ja … biorę Ciebie za męża – żonę – i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci” – ma wymiar naturalnego zobowiązania wobec drugiej osoby. Można ją wówczas streścić w następujący sposób: „przyjmuję na siebie odpowiedzialność za ciebie i rodzinę, którą będziemy tworzyć”. Jest to także przysięga, czyli wezwanie Pana Boga na świadka prawdziwości wypowiadanych słów: „Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci”.

W naszej kulturze często zastępujemy wyrażenie „sakrament małżeństwa” słowem „ślub”. Ślub jest aktem religijnym. Jest formą wyznania wiary i uznania świętości Pana Boga. Ślub to decyzja wykonania czegoś dobrego złożona samemu Panu Bogu. Katechizm Kościoła Katolickiego uczy nas: „Ślub jest świadomą i dobrowolną obietnicą uczynioną Bogu, mającą za przedmiot dobro możliwe i lepsze, które należy wypełnić z pobudek cnoty religijności” (KPK, 1191, par.1; KKK, 2102). A zatem podczas zawierania Sakramentu Małżeństwa małżonkowie wspólnie składają zobowiązanie wobec Pana Boga. Składają ślub.

 

4. Panu Bogu dziękujemy za wszystkie wspaniałe rodziny i małżeństwa. Dziękujemy także wszystkim, którzy, mimo trudności, żyją Sakramentem Małżeństwa, złożonym ślubem i wzajemnym zobowiązaniem. Jest to niezwykle ważne wyznanie wiary. Takie wyznanie wiary składali rodzice Św. Teresy od Dzieciątka Jezus, o których, podczas kanonizacji, mówił Ojciec Święty Franciszek: „święci małżonkowie Ludwik Martin i Maria Zelia z domu Guérin świadczyli posługę chrześcijańską w rodzinie chrześcijańskiej, budując dzień po dniu środowisko pełne wiary i miłości. W tym klimacie zrodziły się powołania ich córek, w tym św. Teresy od Dzieciątka Jezus”.

Z niepokojem jednak patrzymy na szybko rozpadające się związki małżeńskie oraz na istniejące związki niesakramentalne. Wszyscy widzimy potrzebę pogłębienia wiary narzeczonych, aby zgodnie z Ewangelią Jezusa Chrystusa kształtowali swoje życie osobiste i rodzinne. Wymaga to pogłębienia formacji chrześcijańskiej narzeczonych.

 

5. Święty Jan Paweł II, mówiąc o znaczeniu rodziny, podkreślał potrzebę solidnego przygotowania narzeczonych do Sakramentu Małżeństwa. W bardzo ważnej adhortacji o rodzinie napisał: „Bardziej niż kiedykolwiek, w naszych czasach konieczne jest przygotowanie młodych do małżeństwa i życia rodzinnego. (…) Przygotowanie do małżeństwa należy pojmować i urzeczywistniać jako proces stopniowy i ciągły. Składa się ono z trzech podstawowych etapów, którymi są: przygotowanie dalsze, bliższe i bezpośrednie(Familiaris Consortio, 66).

Także Ojciec Święty Franciszek wiele troski poświęca małżeństwu i rodzinie: „Zachęcam wspólnoty chrześcijańskie, by uznały, że towarzyszenie narzeczonym na drodze ich miłości jest dobrem dla nich samych. (…) Istnieje wiele uprawnionych sposobów organizowania bezpośredniego przygotowania do małżeństwa, a każdy Kościół lokalny rozezna, który z nich jest najlepszy, zapewniając odpowiednią formację”(Amoris Laetitia, 207).

 

6. Konferencja Episkopatu Polski, kierując się troską o dobre przygotowanie narzeczonych do Sakramentu Małżeństwa, podjęła następującą decyzję: „Niezależnie od katechizacji w szkole, należy w każdej parafii - jako program optymalny - prowadzić dla tej młodzieży roczną katechizację, przedmałżeńską” (Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin, 25). „Jeśli z poważnych racji, nie było możliwe powyższe przygotowanie (…) należy podjąć skróconą katechizację przedmałżeńską, w formie przynajmniej 10 spotkań” (Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin, 26). Ponadto: „W ramach przygotowania do małżeństwa, należy przeprowadzić co najmniej trzy spotkania z narzeczonymi w Parafialnej Poradni Rodzinnej” (Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin, 31). Ustalenia te są normą obowiązującą we wszystkich diecezjach.

 

7. Drodzy Rodzice! Kierując się troską o przyszłość Waszych dzieci rozmawiajmy często na tematy związane z wyznawaną wiarą. Bądźmy przykładem życia sakramentalnego i modlitwy. Wprowadzajmy dzieci w obowiązki rodzinne. Uczmy ducha ofiary, kultury i odpowiedzialności za słowo, zadanie i drugiego człowieka.

 

8. Zachęcamy Was, Droga Młodzieży, do poważnego spojrzenia na Waszą przyszłość w duchu wiary. Zachęcamy do pracy nad swoim charakterem i kształtowania w sobie dojrzałej osobowości. Zachęcamy do dobrego wykorzystania katechezy, aby pogłębiła się Wasza wiara i wiedza religijna. Zapamiętajmy piękne drogowskazy Przyjaciela Młodzieży, którym był Św. Jan Paweł II: „«Duch świata» oferuje rozmaite złudzenia, liczne namiastki szczęścia. Bez wątpienia nie istnieją gęstsze mroki niż te, które przenikają do dusz ludzi młodych, gdy fałszywi prorocy gaszą w nich światło wiary, nadziei i miłości. Największa iluzja, źródło najpoważniejszego nieszczęścia, to złudzenie, że znajdzie się życie obywając się bez Boga, że osiągnie się wolność, wykluczając prawdy moralne i osobistą odpowiedzialność” (Toronto, 28 lipca 2002, Homilia). „Chrystus patrzy na Was z miłością. (…) Jedynie Chrystus — poznany, kontemplowany i umiłowany — jest wiernym przyjacielem, który nigdy nas nie zawodzi, który towarzyszy nam w drodze i którego słowa rozpalają nasze serca” (Toronto, 27 lipca 2002, Modlitewne Czuwanie).

Zachęcamy Was, Droga Młodzieży, szczególnie do dobrego uczestnictwa w katechezie poświęconej chrześcijańskiej interpretacji rodziny i małżeństwa. Katecheza ta pomoże Wam w odkrywaniu znaczenia Sakramentu Małżeństwa oraz ścisłego związku prawdziwej miłości z odpowiedzialnością za drugą osobę.

 

9. Drodzy Narzeczeni! My, duszpasterze, pragniemy zapewnić Was o wielkim zatroskaniu o przyszłość Waszych małżeństw.  Prosimy Was o to, aby wśród wielu spraw związanych z troską o gości, z zabieganiem o salę i kształt uroczystości weselnych – nie zabrakło miejsca dla Chrystusa, modlitwy i motywacji wynikającej z wiary. W momencie zawierania Sakramentu Małżeństwa złożycie przysięgę i ślub Jezusowi Chrystusowi. Wypowiadając słowa: „Ja … biorę Ciebie za męża – żonę – i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci” – publicznie przyjmiecie na siebie odpowiedzialność za współmałżonka, nową rodzinę i dzieci. Zachęcamy Was, Drodzy Narzeczeni, do podjęcia solidnego przygotowania do Sakramentu Małżeństwa.

 

10. Zapraszamy na spotkania dla narzeczonych. Od września podejmujemy pogłębioną formę przygotowania narzeczonych do Sakramentu Małżeństwa. Program przygotowania, który nosi tytuł Droga do szczęśliwego małżeństwa obejmuje 10 spotkań z narzeczonymi. W ramach tych spotkań jest zaplanowana przede wszystkim wspólna modlitwa o pogłębienie wiary, modlitwa narzeczonych za siebie nawzajem, modlitwa o dobrego męża i dobrą żonę. Pogłębiona katecheza o sakramentach, rodzinie chrześcijańskiej, etyce małżeńskiej oraz o Sakramencie Małżeństwa pomoże w bardziej świadomym i owocnym zawarciu tego Sakramentu. Spotkanie z doświadczonymi małżeństwami, z lekarzem i psychologiem pomoże w kształtowaniu dojrzałej relacji międzyosobowej i wzajemnej odpowiedzialności. Cykl spotkań zakończy się dniem skupienia w najbliższym Sanktuarium Matki Bożej.

Drodzy Narzeczeni! Prosimy Was, nie mówmy, że na to nie ma czasu. Człowiek wierzący nie może powiedzieć: „Nie mam czasu dla Chrystusa”. Bardzo ważna jest także Wasza przyszłość oraz przyszłość Waszego małżeństwa i rodziny, którą założycie. To naprawdę chodzi o Wasze dobro.

 

11. Drodzy Bracia i Siostry! Bardzo proszę wszystkich o modlitwę w intencji przygotowujących się do Sakramentu Małżeństwa, aby narzeczeni odważnie wyznali swoją wiarę, poważnie przygotowali się do życiowej decyzji, założyli prawdziwe, katolickie rodziny i wspólnie osiągnęli zbawienie wieczne.

Często słyszymy określenie: „rodzina – kościołem domowym”. Wyrażenie to nawiązuje do słynnego kazania Św. Jana Chryzostoma, który zachęcał: „Wróciwszy do domu przygotowujemy dwa stoły: stół pokarmu dla ciała i stół Pisma świętego. Mąż powtarza to, co zostało powiedziane na świętym zgromadzeniu, żona się kształci, dzieci słuchają. Każde z was niech czyni z domu Kościół”.

 

Na trud budowania „Kościoła Domowego” w każdej rodzinie – z serca błogosławię.

X Henryk Tomasik

Biskup Radomski

 

2017-05-21

List Episkopatu Polski z okazji setnej rocznicy objawień Fatimskich

List Episkopatu Polski

z okazji setnej rocznicy objawień Fatimskich

 

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zwraca uwagę na jedną z istotnych cech zbawczej miłości, mianowicie na jej związek z Bożymi przykazaniami. „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. (…) Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje” (J 14,15.21). Miłość uwidacznia się przez zachowywanie przykazań i gwarantuje prawdziwe zjednoczenie z Bogiem w Zmartwychwstałym Chrystusie.

Narastający obecnie deficyt miłości, z równoczesnym lekceważeniem przykazań, sprawia, że żyjemy w świecie naznaczonym głębokimi podziałami i wrogością. Warto o tym przypomnieć w roku, w którym obchodzimy jubileusz setnej rocznicy objawień Matki Bożej, które miały miejsce w Fatimie od 13 maja do 13 października 1917 roku. Objawienia te należą do najbardziej znaczących w życiu Kościoła i nie tracą dziś nic ze swojej aktualności. Świadczy o tym niezwykłe zainteresowanie Fatimą ludu Bożego wraz ze swymi pasterzami, inspirowanymi nauczaniem papieży, zwłaszcza św. Jana Pawła II. Papież Polak włączył w poczet błogosławionych dwoje dzieci fatimskich: Hiacyntę i Franciszka, zaś czcigodną Sługę Bożą, siostrę Łucję, przyjmował na audiencjach i korespondował z nią aż do jej śmierci. Troje dzieci z Fatimy, mimo ich bardzo młodego wieku, pozostawiło nam świetlany przykład miłości Boga, modlitwy i cierpienia, ofiarowanych w potrzebach Kościoła i świata, zwłaszcza w intencji nawrócenia grzeszników, zachowywania przykazań Dekalogu oraz wybawienia nas od wojny. W świetle tych objawień Kościół rozeznaje znaki czasu.

 

1.   Wobec znaków czasu

 

Celem objawień Maryjnych, w szczególności tych w Fatimie, jest ukazanie i wyjaśnienie znaków czasu w dobie kryzysu wiary. W odczytywaniu owych znaków ważną rolę pełni Maryja, Matka Zbawiciela, kiedy wzywa wciąż na nowo do realizowania woli Bożej, jako jedynej gwarancji zachowania ładu i pokoju na świecie. Przykład dzieci fatimskich, pełnych szlachetnej prostoty i zawierzenia Bogu, jest żywym przypomnieniem o absolutnym prymacie Boga w życiu i pełnieniu Jego woli od najmłodszych lat aż do spotkania z Nim w chwale nieba. Gdy zawodzi mądrość „wielkich” tego świata, Najlepszy Ojciec w niebie po raz kolejny w dziejach ludzkości posługuje się głosem „maluczkich”, by przypomnieć o najważniejszych sprawach człowieka i świata.

 

2.   Odpowiedź papieży na orędzie fatimskie

 

W dzieło odczytywania przesłania orędzia z Fatimy włączali się wszyscy kolejni papieże, dostrzegając w nim wyraz Bożego miłosierdzia dla ratowania świata. Wolno nam jednak powiedzieć, że szczególne zasługi na tym polu pozostawił św. Jan Paweł II.

Papieżowi ocalonemu z zamachu za przyczyną Pani Fatimskiej w dniu 13 maja 1981 roku, niezwykle bliska była sprawa Rosji i rozpadających się struktur komunizmu. Toteż 25 marca 1984 roku dokonał on Aktu poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi, obejmując nim szczególnie „tych ludzi i te narody, które tego najbardziej potrzebują”. Według wewnętrznego natchnienia siostry Łucji, dopiero poprzez ten Akt zostało spełnione życzenie Matki Bożej, ponieważ dokonano zawierzenia publicznie i w jedności z wszystkimi biskupami świata. Nasz wielki rodak w sobotę 13 maja, w Jubileuszowym Roku 2000 włączył do grona błogosławionych Franciszka i Hiacynty a czerwcu tego samego roku ujawnił trzecią część tajemnicy fatimskiej.

Benedykt XVI, najbliższy współpracownik św. Jana Pawła II, podczas pielgrzymki do Fatimy 13 maja 2010 roku stwierdził, że „łudziłby się ten, kto by sądził, że misja Fatimy została zakończona”. Dlatego akcentował z całą mocą, że orędzie z Fatimy powinno być podjęte przez każdego wyznawcę Chrystusa.

Papież Franciszek podczas uroczystości jubileuszowych, upamiętniających setną rocznicę objawień fatimskich, 13 maja 2017 r. kanonizował Franciszka i Hiacyntę.

 

3.    Aktualność przesłania fatimskiego

 

Według przekazu Sługi Bożej, siostry Łucji, Pani Fatimska wskazuje na dwie drogi ocalenia świata. Pierwszą z nich jest powrót do Ewangelii oraz osobiste wejście na drogę nawrócenia i pokuty. Jest to droga, którą zaplanował Bóg zachęcając przez swego Jednorodzonego Syna do modlitwy ekspiacyjnej w intencji nawrócenia grzeszników. W czasach, kiedy Bóg jest znieważany, prawa Boże deptane a świat pogrąża się w ciemności zła, konieczne jest zadośćuczynienie Bogu w Chrystusie, zgodnie ze słowami Matki Bożej wypowiedzianymi do dzieci z Fatimy: „Ofiarujcie się za grzeszników i powtarzajcie wielokrotnie – zwłaszcza gdy będziecie podejmowali jakąś ofiarę – «O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, w intencji nawrócenia grzeszników oraz jako zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi»” (Objawienie z 13 lipca 1917 roku).

Jeżeli jednak zabraknie osobistego i wspólnotowego zadośćuczynienia – ostrzegała Maryja – Bóg poprowadzi ludzkość inną drogą ratowania świata, poprzez bolesne oczyszczenie: cierpienia, prześladowania, wojny i śmierć. Wtedy liczni chrześcijanie dołączą do ukazanej w „trzeciej tajemnicy” fatimskiej wielkiej rzeszy kapłanów, osób zakonnych i świeckich wyznawców Chrystusa, podążających pokornie za papieżem. Jak wiemy ze wspomnianej wizji, wszyscy oni przemienili się w orszak męczenników, za którymi postępowali aniołowie, zbierający do kryształowego naczynia krew męczenników, zjednoczonych w swej śmierci z odkupieńczą śmiercią Chrystusa, a wszystko działo się pod wielkim krzyżem na wzgórzu za miastem, będącym symbolem Golgoty.

 

4.    Podejmijmy przesłanie z Fatimy!

 

Orędzie fatimskie kierowane jest nieprzerwanie do całego Kościoła. W naszej Ojczyźnie żywo pielęgnowany jest kult Pani Fatimskiej, której figura peregrynowała w wybranych parafiach każdej diecezji od 14 października 1995 roku do 11 października 1996 roku. Oby Pan Bóg dał naszej ojczyźnie łaskę odwagi do wielkiej duchowej odnowy, celem zachęty i oparcia moralnego także dla innych narodów. Zależy to jednak od tego, czy nam wszystkim nie zabraknie żywej wiary i wytrwałości. Kto pragnie przyjąć orędzie fatimskie, niech nie lęka się wstąpienia na drogę ewangelicznej odnowy życia, pokuty i modlitwy wynagradzającej za nawrócenie błądzących.

Przyjęcie orędzia z Fatimy wyraża się ponadto we włączeniu się w odprawianie pierwszych sobót miesiąca. Każdy, kto przez pięć kolejnych pierwszych sobót będzie w stanie łaski uświęcającej, przyjmie Komunię św. i odmówi część różańca św., rozważając w zjednoczeniu z Matką Bożą tajemnice różańcowe, z intencją wynagradzającą za grzechy świata, stanie się nie widzem, ale czynnym uczestnikiem tego orędzia. Będzie wówczas gotowy przyjąć Serce Maryi za wzór dla swojego życia duchowego w przymierzu dwóch serc: Jezusa i Jego Niepokalanej Matki.

Dnia 8 września 1946 roku na Jasnej Górze biskupi polscy, pod przewodnictwem kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski, dokonali Aktu poświęcenia naszej ojczyzny Niepokalanemu Sercu Maryi. Wzorując się na tamtym epokowym wydarzeniu Episkopat Polski w jubileuszowym roku setnej rocznicy objawień, 6 czerwca br., podczas zebrania plenarnego odnowi Akt poświęcenia. Będzie to miało miejsce w pallotyńskim sanktuarium na Krzeptówkach, zwanym potocznie „Polską Fatimą”. Następnie zostanie on ponowiony w każdej diecezji, parafii i rodzinie w święto narodzenia Matki Bożej, 8 września 2017 roku.

 

 

Umiłowani Bracia i Siostry!

 

Błagając o zbawienne owoce jubileuszu setnej rocznicy objawień fatimskich, módlmy się słowami sługi Bożego Piusa XII z 31 października 1942 roku: „Matko nas wszystkich i Królowo świata, poświęcamy siebie na zawsze Twemu Niepokalanemu Sercu, by Twoja miłość i opieka mogły przyśpieszyć tryumf Królestwa Bożego, a wszystkie narody, żyjąc w pokoju ze sobą i z Bogiem, mogły nazywać Cię Błogosławioną i śpiewać wraz z Tobą od krańca do krańca ziemiMagnificat uwielbienia, miłości i wdzięczności wobec Serca Jezusowego, jedynego źródła Prawdy, Życia i Pokoju”.

 

Powierzając wszystkich wstawiennictwu Pani Fatimskiej, z serca Wam błogosławimy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

 

 

Podpisali: Pasterze Kościoła w Polsce

obecni na 375. Zebraniu Plenarnym KEP

 w Warszawie, w dniu 14 marca 2017 r.

 

2017-03-22

24 godziny dla Pana 2017

24 GODZINY DLA PANA

24-25 marca 2017 roku

 

15.00 Koronka do Miłosierdzia Bożego

15.30 Ewangelia według św. Łukasza (1-12): dorośli

17.00 Droga Krzyżowa

17.30 Msza święta

19.00 Ewangelia według św. Łukasza (13-24): ministranci i bierzmowani

20.30 Szkoła Modlitwy

21.00 Apel Jasnogórski, Różaniec Święty – tajemnice radosne: KŻR Suków, Podgajek, Zameczek

23.30 Różaniec święty – tajemnice światła: KŻR Przytyk

0.00  Msza święta

2.00-6.00    Adoracja indywidualna

6.30  Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP

7.00  Msza święta

8.15 Różaniec święty – tajemnice bolesne: KŻR Studzienice, Maksymilianów

9.00  Msza święta

10.00 Dzieje Apostolskie (1-14): młodzież i Szkoła Podstawowa

12.00 Różaniec Święty – tajemnice chwalebne: KŻR Oblas, Żerdź, Słowików

13.00 Dzieje Apostolskie (15-28): dorośli

15.00 Koronka do Miłosierdzia Bożego

2016-12-30

Rok świętego Brata Alberta

List pasterski Episkopatu Polski z okazji Roku św. Brata Albert

Drodzy Bracia i Siostry!

1.   Rok św. Brata Alberta – kontekst, motywy oraz cel

Z dniem Bożego Narodzenia wiąże się w tym roku specjalna okoliczność. Sto lat temu, właśnie w ten dzień, gdy w południe dzwony wzywały do modlitwy Anioł Pański, narodził się dla nieba św. Brat Albert, opiekun nędzarzy i wydziedziczonych – „Brat naszego Boga”, jak trafnie określił go Karol Wojtyła[1]. Setna rocznica śmierci stanowi dobrą okazję, by przybliżyć wszystkim tę niezwykłą postać poprzez ogłoszenie roku 2016 /2017 Rokiem św. Brata Alberta.

Rok poświęcony uczczeniu tego szczególnego Patrona Miłosierdzia stanowi doskonałą kontynuację zakończonego miesiąc temu przez papieża Franciszka Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. „Miłosierni jak Ojciec”  to hasło, które przyświecało nam w tym czasie i wzywało do odnowienia wiary w Boga – miłosiernego Ojca. Tak odnowiona wiara na skutek doświadczenia Bożej dobroci, przynieść powinna owoce w postaci przemiany serca, które otrzymuje nową wrażliwość, niejako nowe spojrzenie na otaczający nas świat. Prawdziwa przemiana serca z konieczności wyraża się na zewnątrz, w pełnym oddania miłosiernym działaniu na rzecz bliźnich. Taki był właśnie cel tego łaski czasu dla Kościoła ukazany nam przez papieża Franciszka: „aby uczynić świadectwo wierzących jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym”[2]. W bezpośrednim następstwie Jubileuszu Miłosierdzia mamy okazję przyjrzeć się bliżej osobie św. Brata Alberta, który wyraziście ukazuje nam, jak w praktyce urzeczywistniać chrześcijańskie miłosierdzie.

W roku 2016 w naszej Ojczyźnie również przeżywaliśmy 1050. rocznicę Chrztu Polski. Okres ponadtysiącletnich dziejów chrześcijaństwa w naszym Narodzie zaowocował niezliczoną rzeszą świadków wiary: świętych i błogosławionych, osób duchownych i świeckich, tych którzy zostali wyniesieni na ołtarze, jak i tych ukrytych i nieznanych. Niewątpliwie do grona znaczących postaci w dziejach Polski należy św. Brat Albert, jako świadek miłosiernej miłości, zwłaszcza wobec ludzi ubogich i opuszczonych.

Rok poświęcony św. Bratu Albertowi wpisuje się dobrze jeszcze z jednego powodu w całokształt działań duszpasterskich Kościoła w Polsce. Temat określający charakter tego roku brzmi: świadectwo i misja, a hasłem które mu przyświeca są słowa zaczerpnięte
z Ewangelii: „Idźcie i głoście” (por. Mk 16,15)[3]. Jedną z zasadniczych misji chrześcijan to czynne miłosierdzie, miłość, która przejawia się w konkretnym działaniu. Święty Brat Albert jest bez wątpienia wyrazistym świadkiem niesienia Ewangelii ubogim.

 Pragniemy więc w sposób szczególny w nadchodzącym czasie ukazać tę wyjątkową osobę, jako wzór oraz patrona czynnej miłości bliźniego. Ojciec ubogich, jak nazywamy często św. Brata Alberta, może nas nauczyć jak w praktyce wypełnić nakaz Jezusa: „Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest wasz Ojciec w niebie”. Potrzeba nam takich świadków, aby nasze serca nie stygły, były wciąż i na nowo uwrażliwione na niezliczone biedy ludzkie, abyśmy stale w naszym postępowaniu byli inspirowani „wyobraźnią miłosierdzia”. Brat Albert wskazuje nam jak możemy otworzyć nasze serca „na tych wszystkich, którzy żyją na najróżniejszych peryferiach egzystencjalnych, które często dzisiejszy świat stwarza w sposób dramatyczny”[4].

2.   Adam Chmielowski – św. Brat Albert: powstaniec, malarz, święty opiekun ubogich

Kim był św. Brat Albert, cóż niezwykłego było w tym niepozornym „szarym mnichu”, którego klasztorem stał się świat materialnej i moralnej nędzy? Czym zasłużył sobie na miano, którym określali go współcześni: „Najpiękniejszy człowiek swojego pokolenia”[5]?

Adam Chmielowski, bo tak brzmi jego świeckie imię i nazwisko, przyszedł na świat 20 sierpnia1845 r. w Igołomi pod Krakowem. Pochodził z rodziny zubożałej szlachty. Wcześniej stracił obojga rodziców – ojca, gdy miał 8 lat a matkę, gdy miał 14.

Z domu rodzinnego wyniósł solidne podstawy życia religijnego oraz gorący patriotyzm. Na tyle silny, że w siedemnastym roku życia jako jeden z pierwszych zaciągnął się w szeregi powstania styczniowego. W bitwie pod Mełchowem 30 września 1863 r. został ciężko ranny w skutek czego amputowano mu nogę. Dozgonnie naznaczony został stygmatem miłości Ojczyzny.

Po klęsce powstania musiał udać się na emigrację. Był to czas, kiedy zwrócił się w kierunku sztuki. W latach 1870-1874 podejmuje systematyczne kształcenie w Akadami Sztuk Pięknych w Monachium. Maluje pierwsze obrazy i rozpoczyna artystyczną karierę. Znawcy przedmiotu zaliczają go do prekursorów polskiego impresjonizmu. Chmielowski uważał, że sztuka nie stanowi wartości samej w sobie, lecz powinna służyć wartościom wyższym, z których na pierwszym miejscu stawiał wartości religijne. Pragnął „sztukę i talent i myśli Bogu na chwałę poświęcić”[6]. W tym celu porzuca świat i wstępuje do nowicjatu oo. jezuitów. Po kilkumiesięcznym pobycie w zakonie odkrył, że Pan Bóg przewidział dla niego inną drogę powołania i misji.

Zwraca się w kierunku pogodnej duchowości św. Franciszka z Asyżu oraz jego idei Trzeciego zakonu dla świeckich. Stał się Patronem i Orędownikiem ludzi ubogich, wydziedziczonych, zepchniętych na „egzystencjalne peryferia”. Spotkanie z nędzą ogrzewalni miejskiej na krakowskim Kazimierzu, z nieludzkimi warunkami, w jakich przebywał tam tłum nędzarzy, poruszyło go dogłębnie. Postanowił, że ludzi tych w tak przerażającym położeniu nie pozostawi samych sobie i zdecydował się nimi zamieszkać. Wkrótce objął zarząd nad miejską ogrzewalnią i przekształcił ją w przytulisko, gdzie każdy potrzebujący mógł znaleźć pożywienie, dach nad głową a przede wszystkim miłosierne serce. Chcąc w pełni realizować  swą misję, 25 sierpnia 1887 r. przywdział habit Trzeciego zakonu św. Franciszka, od tego też czasu zaczął posługiwać się nowym imieniem: Brat Albert. Rok później złożył śluby zakonne. Aby sprostać tak wymagającemu zadaniu, jakim była opieka nad rzeszą ubogich, Brat Albert potrzebował współpracowników. Tak powstała nowa wspólnota zakonna nazwana przez Założyciela Braćmi Posługującymi Ubogim Trzeciego Zakonu św. Franciszka, popularnie zwana albertynami. Za umowną datę powstania zgromadzenia przyjęto rok 1888. Trzy lata później, w dniu 15 stycznia 1891 r. habit zakonny przybrały pierwsze Siostry Posługujące Ubogim – siostry albertynki, które podjęły się opieki nad ubogimi kobietami.

Istnienie obu zgromadzeń Brat Albert oparł na zasadzie ewangelicznego ubóstwa. Ojciec ubogich nie chciał posiadać niczego na własność, ani osobiście, ani wspólnotowo. Był przy tym spokojny o rozwój swoich dzieł, ponieważ bez zastrzeżeń ufał Bożej Opatrzności. Inną istotną zasadą jaką Brat Albert pozostawił swoim naśladowcom była zasada służby wobec tych, którym nikt inny nie chciał lub nie był w stanie usłużyć. Przytuliska stały się domami, gdzie ludzie bezdomni, nędzarze, niedołężni, żebracy, wyrobnicy bez zajęcia znajdą ratunek w swych ostatecznych potrzebach, a w dalszym celu mogą uzyskać poprawę stanu materialnego przez dobrowolną pracę zarobkową[7]. Przy tym, w swojej posłudze kierował się Brat Albert zasadą powszechności. Święty Paweł, jak słyszeliśmy w dzisiejszej lekcji, uważa się za powołanego, by „pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze” (Rz 1,5). Brat Albert również przyjmuje do swoich przytulisk każdego ubogiego bez względu na narodowość, wyznanie lub pochodzenie.

3.   Aktualność przesłania Ojca ubogich

Czego uczy nas dzisiaj św. Brat Albert? Jakie przesłanie nam pozostawia? Uroczysty akt beatyfikacji w 1983 r. oraz kanonizacji w 1989 r. ukazują nam św. Brata Alberta jako wzór dla naszych czasów.

Świadectwo jego życia wskazuje najpierw na prawdę o nierozerwalnej więzi między miłosierdziem a chrześcijaństwem. Św. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał Karol Wojtyła, ujął tę prawdę oraz świadectwo o niej w sposób następujący: „Miłosierdzie i chrześcijaństwo to jedno i to samo. Jeśli nie byłoby miłosierdzia, nie ma chrześcijaństwa… Wyznanie wiary musi się dopełnić wyznaniem miłości…”[8]. Cóż więc znaczy nasza wiara bez miłosierdzia, bez konkretnego zaangażowania, wyrażającego troskę o bliźniego: chorego, samotnego, opuszczonego, ubogiego duchowo czy materialnie? Ten bliźni nie znajduje się gdzieś daleko. Z tym właśnie bliźnim utożsamia się sam Chrystus: „cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). W tym bliźnim Bóg staje się Emmanuelem – Bogiem z nami.

Z kolei powstaje pytanie, w jaki sposób powinniśmy dawać świadectwo ewangelicznej miłości? Kardynał Wojtyła wyjaśnia nam, jak chrześcijanin powinien wyrażać swoją wiarę: „Trzeba świadczyć swoim człowieczeństwem, trzeba świadczyć sobą i tutaj Brat Albert jest dla nas wzorem nieporównanym. Przecież on nie miał prawie żadnych środków, ślubował najsurowsze ubóstwo, nie dysponował żadnymi funduszami, żadnymi gotowymi instytucjami, tylko postanowił dawać siebie”[9]. Święty porzucił sztukę, powab kariery i sławy, aby duszę swoją oddać Bogu i bliźnim, nie zatrzymując nic dla siebie. A czym może być owo „dawanie siebie” dzisiaj dla nas? To nic innego jak codzienny trud, cicha ofiara ze swojego czasu, swoich sił, swojego zdrowia, to umniejszanie siebie w służbie bliźnim, to bycie „dobrym jak chleb, który dla każdego leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”[10].

Na zakończenie podamy jeszcze jedną naukę, przekazaną milczącym świadectwem świętego Ojca ubogich. To nauka o godności każdego człowieka, o konieczności okazywania szacunku i dobroci każdej ludzkiej osobie, ponieważ kryje ona w sobie niezatarty obraz Bożego podobieństwa. Tam, gdzie dla wielu trudno było dostrzec nawet człowieczeństwo, przykryte brudem nędzy i moralnego zaniedbania, św. Brat Albert dostrzegał oblicze Chrystusa cierpiącego – Ecce Homo. Prośmy Boga, o taką wiarę i taką wrażliwość, abyśmy mieli niewzruszone przekonanie, że to samemu Jezusowi służymy: karmiąc głodnych, dając dach nad głową bezdomnym, odziewając nagich, opatrując chorych, wyciągając rękę do spętanych nałogami, pocieszając strapionych, dobrze radząc wątpiącym, sprowadzając na właściwą drogę błądzących. Oby rok Jubileuszu setnej rocznicy śmierci św. Brata Alberta stał się nie tylko okazją do przypomnienia świadka bez reszty oddanego Bogu, ale przede wszystkim przynosił owoce przemiany serc, ożywionych nową i większą wrażliwością na ludzką biedę. Ufamy, że pobudzenie naszej wyobraźni miłosierdzia uwidoczni się także w konkretnych inicjatywach oraz dziełach, „aby świadectwo wierzących stało się jeszcze mocniejsze i skuteczniejsze”[11]. Prośmy Matkę Najświętszą, którą św. Brat Albert czcił szczególnym nabożeństwem, aby jako Matka Miłosierdzia wspierała swym wstawiennictwem wszystkich pragnących podążać szlakami miłosiernej miłości.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 373. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie
w dniu 8 czerwca 2016 r.

 

2016-10-16

Modlitwa do Jezusa naszego Króla i Pana

 

Modlitwa do Jezusa naszego Króla i Pana

 

 

Jezu Chryste, Królu Wszechświata, Panie nasz i Boże,

Odkupicielu rodzaju ludzkiego, nasz Zbawicielu!

Ty, który mówiłeś, że Królestwo Twoje nie jest z tego świata,

który wzywałeś nas do szukania Królestwa Bożego

i nauczyłeś nas prosić w modlitwie do Ojca: „przyjdź Królestwo Twoje”,

wejrzyj na nas stojących przed Twoim Majestatem.

Wywyższamy Cię, oddajemy Ci cześć i uwielbienie.

Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu.

Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu

przepraszamy za wszelkie nasze grzechy i zaniedbane dobro.

Wyrażamy naszą skruchę i prosimy o zmiłowanie.

Przyrzekamy zabiegać o pomnożenie Twojej Chwały,

dziękować za nieskończone Miłosierdzie, które okazujesz z pokolenia na pokolenie,

wiernością i posłuszeństwem odpowiadać na Twoją Miłość.

Boski Królu naszych serc, niech Twój Święty Duch,

wspiera nas w realizacji tych zobowiązań, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia.

Niech pomaga nam porządkować całe nasze życie i posłannictwo Kościoła.

Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie,

na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi.

Spraw, aby nasze rodziny, wioski, miasta i świat cały objęło Twe Królestwo:

królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski,

królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju,

teraz i na wieki wieków Amen.

 

2016-10-02

Zaproszenie do krucjaty modlitewnej na rzecz obrony życia

Zaproszenie do krucjaty modlitewnej na rzecz obrony życia

W parafiach Diecezji Radomskiej były zbierane podpisy pod Apelem o prawo do życia poczętego dziecka i ochronę macierzyństwa. Bardzo dziękuję za zaangażowanie i wyrażenie swojego poparcia pod tym apelem.

Papież Franciszek przypomniał nam 27 lipca 2016 roku na Wawelu: „Życie musi być zawsze przyjęte i chronione (…) od poczęcia do naturalnej śmierci, i wszyscy jesteśmy powołani, aby je szanować i troszczyć się o nie. Z drugiej strony do zadań państwa, Kościoła i społeczeństwa należy towarzyszenie i konkretna pomoc wszystkim, którzy znajdują się w sytuacji poważnej trudności, aby dziecko nigdy nie było postrzegane jako ciężar, ale jako dar, a osoby najsłabsze i najuboższe nigdy nie były pozostawione samym sobie”.

Proszę wszystkich o podjęcie krucjaty modlitewnej na rzecz ochrony życia każdego człowieka. Proszę, aby w każdą niedzielę przed błogosławieństwem odmówić modlitwę św. Jana Pawła II w obronie życia ludzkiego. Niech ta modlitwa towarzyszy parlamentarzystom podczas dyskusji i debat sejmowych, mających na celu wypracowanie prawa chroniącego ludzkie życie. Sugeruję, zgodnie z zaleceniem Rady ds. Duszpasterstwa Rodzin KEP, aby krucjata modlitewna była prowadzona w parafiach do Uroczystości Bożego Narodzenia.

Proszę także o modlitwę w tej intencji w rodzinach, grupach formacyjnych i indywidualnie.

Niech Maryja Królowa Rodzin wspiera nasze intencje.

Biskup Henryk Tomasik

*******

MODLITWA W INTENCJI ŻYCIA

 

O Maryjo,

jutrzenko nowego świata,

Matko żyjących,

Tobie zawierzamy sprawę życia:

spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze dzieci,

którym nie pozwala się przyjść na świat,

ubogich, którzy zmagają się z trudnościami życia,

mężczyzn i kobiet – ofiary nieludzkiej przemocy,

starców i chorych zabitych przez obojętność albo fałszywą litość.

Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna

potrafili otwarcie i z miłością głosić ludziom naszej epoki Ewangelię życia.

Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej

jako zawsze nowego daru,

radość wysławiania jej z wdzięcznością w całym życiu

oraz odwagę czynnego i wytrwałego świadczenia o niej,

aby mogli budować, wraz z wszystkimi ludźmi dobrej woli,

cywilizację prawdy i miłości

na cześć i chwałę Boga Stwórcy, który miłuje życie. AMEN.

Św. Jan Paweł II (Evangelium vitae, 105)

« 1 2 3 4 5 »
Menu