Zachęta 30, 26-650 Przytyk
(48) 618 00 83 /

Informacje parafialne

2022-03-26

Modlitwa w intencji misji parafialnych


PANIE JEZU CHRYSTE,

TY  PRAGNIESZ ZBAWIENIA KAŻDEGO CZŁOWIEWKA.

POLECAMY CI MISJE ŚWIĘTE

W NASZEJ PARAFII.

NIECH BĘDZIE TO CZAS

ŁASKI I BŁOGOSŁAWIEŃSTWA,

POJEDNANIA I ODNOWY,

MIŁOSIERDZIA I NADZIEI.

BOŻE OJCZE,

SPRAW, ABYSMY OTWORZYLI SIĘ NA TWOJE SŁOWO.

WSZYSTKIM DAJ ŁASKĘ

ODNOWY WIARY I POKÓJ SUMIENIA;

RODZINOM DAR POJEDNANIA I MIŁOŚCI;

MŁODZIEŻY

CHRZEŚCIJAŃSKI ENTUZJAZM

I RADOŚĆ SŁUŻBY BOGU,

OJCZYŹNIE I BLIŹNIM.

POŚLIJ NAS DO KAŻDEGO,

KTO POTRZEBUJE TWOJEGO MIŁOSIERDZIA,

BY POWSTAĆ Z GRZECHU
DO NOWEGO ŻYCIA.

DUCHU ŚWIĘTY,

BĄDŹ ŚWIATŁEM I NATCHNIENIEM

DLA WSZYSTKICH PARAFIAN
I MISJONARZA,

KTÓRY DO NAS PRZYBĘDZIE.

MARYJO, NASZA MATKO I KRÓLOWO – MÓDL SIĘ ZA NAMI.

ŚWIĘTY JÓZEFIE – MÓDL SIĘ ZA NAMI.

ŚWIĘTA ANNO – MÓDL SIĘ ZA NAMI

WSZYSCY ŚWIĘCI I ŚWIĘTE BOŻE – MÓDLCIE SIĘ ZA NAMI.

AMEN.

2022-03-26

Program Misji Parafialnych, 3-9 kwietnia 2022 roku

Bóg jest miłością – przyjdź do Niego!

Obraz zawierający wewnątrz, ściana, kominek, malowanie Opis wygenerowany automatycznie

Program Misji Świętych

Parafia pw. Świętego Krzyża

w Przytyku

3-9 kwietnia 2022 roku

 
 
NIEDZIELA – 03.04.2022
Miłość Boga ogarnia nas

 

07.00 – Msza św. z nauką ogólną

09.00 – Msza św. z nauką ogólną

10.00 – Spotkanie misyjne

z młodzieżą szkół ponadpodstawowych, studentami i młodzieżą pracującą

11.30 – Msza św. z nauką ogólną

12.30 – Spotkanie z dziećmi przygotowującymi się do Pierwszej Komunii Świętej i ich rodzicami

15.30 – Gorzkie Żale (bez nauki pasyjnej)

16.00 – Msza św. z nauką ogólną

 

PONIEDZIAŁEK – 04.04.2022
Człowiek zraniony przez grzech

 

07.00 – Msza św. z nauką ogólną

09.00 – Msza św.  z nauką ogólną.

17.30 – Różaniec o uproszenie duchowej odnowy parafii

18.00 – Msza św.  z nauką misyjną.

20.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu – zawierzenie parafii Matce Bożej, Apel Jasnogórski

 

WTOREK – 05.04.2022

Zbawienie w Jezusie

 

07.00 – Msza św. z nauką ogólną

09.00 – Msza św. z nauką ogólną

17.30 – Różaniec o uproszenie duchowej odnowy parafii

18.00 – Msza św. z nauką ogólną

19.00 – Spotkanie z grupami modlitewnymi: Kółka Żywego Różańca, Czciciele św. Michała Archanioła, Apostolat Złotej Róży

 

ŚRODA – 06.04.2022
Jezus jest moim Panem

 

07.00 – Msza św. z nauką

dla małżonków – odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

09.00 – Msza św. z nauką dla dzieci i młodzieży szkolnej

17.30 – Różaniec w intencji małżeństw i rodzin parafii

 

18.00 – Msza św. z nauką

dla małżonków – odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

19.00 – Spotkanie dla młodzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania

 

CZWARTEK – 07.04.2022

Kościół jest wspólnotą

 

07.00 – Msza św. z nauką ogólną.

09.00 – Msza św. z nauką dla dzieci i młodzieży szkolnej

17.30 – Różaniec za zmarłych parafian

18.00 – Msza św. z nauką ogólną

Po Mszy świętej procesja na cmentarz i modlitwy za zmarłych

 

PIĄTEK - 08.04.2022
Wiara i nawrócenie

 

07.00 – Msza św. z nauką ogólną.

09.00 – Msza św. z nauką dla dzieci i młodzieży szkolnej

17.30 – Msza św. z nauką ogólną.

18.30Droga krzyżowa ulicami parafii

 
SOBOTA - 09.04.2022
Będziecie moimi świadkami

Dzień Spowiedzi Świętej

 

Spowiedź święta w godzinach:

9.30-10.45

12.00-12.45

15.30-16.00

 

09.00 – Msza św. z nauką ogólną

11.00 - Spowiedź dla chorych i osób w podeszłym wieku

11.30 - Msza św. z nauką misyjną dla chorych i starszych

z udzieleniem sakramentu chorych

12.30 – Nabożeństwo

z błogosławieństwem małych dzieci (0-6 lat)

16.00 - Msza św. z nauką ogólną, poświęcenie Krzyżu Misyjnego, odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, błogosławieństwo z udzieleniem odpustu zupełnego na zakończenie misji świętych.

 

Misje prowadzi:

Ks. Tadeusz Musz CSMA

 

2022-02-01

Komunia, uczestnictwo i misja w życiu osób konsekrowanych List Przewodniczącego Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego na Dzień Życia Konsekrowanego 2.02.2022 r.

Komunia, uczestnictwo i misja w życiu osób konsekrowanych

 

 

List Przewodniczącego Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego

i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego na Dzień Życia Konsekrowanego 2.02.2022 r.

 

 

Życie konsekrowane jako dar Boga Ojca udzielony jego Kościołowi za sprawą Ducha Świętego, od samego początku jest drogą specjalnego naśladowania Jezusa Chrystusa (por. VC 1). Osoby konsekrowane żyjąc na ziemi, pragną mieć wzrok utkwiony w niebo. Poprzez ewangeliczne rady: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, pokazują nam, że choć jesteśmy zanurzeni  w doczesności, to celem naszego życia jest Królestwo Niebieskie. Oddając się do dyspozycji Chrystusa w Jego Kościele, stają się dla nas braćmi i siostrami, kimś bardzo bliskim. Modlą się za nas i służą nam w przeróżnych dziełach apostolskich, uczestnicząc w ten sposób w naszej codzienności. Patrząc na siostry zakonne, ojców i braci, na dziewice konsekrowane, wdowy i pustelników możemy powiedzieć - «są to ludzie Boga».

 

Życie konsekrowane - jak pisze św. Jan Paweł II - ma wielkie znaczenie właśnie dlatego, że wyraża nieograniczoną bezinteresowność i miłość, co jest szczególnie doniosłe zwłaszcza w świecie zagrożonym przez zalew spraw nieważnych i przemijających. Gdyby zabrakło tego konkretnego znaku, należałoby się obawiać, że miłość ożywiająca cały Kościół ostygnie, że zbawczy paradoks Ewangelii straci swą ostrość, że «sól» wiary zwietrzeje w świecie ulegającym sekularyzacji (VC 105).

 

Dziś w Uroczystość Ofiarowania Pańskiego obchodzimy kolejny Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. Jest to okazja, by choć na chwilę spojrzeć na życie naszych braci i sióstr, by podziękować za dar ich powołania.

 

Wspólnota – drogą do komunii z innymi

 

W dzisiejszej Ewangelii jesteśmy świadkami jak Maryja i Józef przybywają do Świątyni Jerozolimskiej, by ofiarować Jezusa. Tam spotykają Symeona, człowieka prawego i pobożnego oraz prorokinię Annę, wdowę podeszłą w latach. Symeon i Anna reprezentują wszystkich, którzy wiernie i wytrwale oczekują spełnienia Bożej obietnicy. Ich wierność zostaje nagrodzona – Duch Święty pozwala im rozpoznać w małym Dziecku obiecanego Mesjasza. W ten sposób wokół Jezusa tworzy się szczególna wspólnota – wspólnota jedności ducha, do której i my, przez wiarę, jesteśmy zaproszeni.

 

Scena ofiarowania Pana Jezusa przypomina nam, że Boże obietnice spełniają się zawsze, choć może nie zawsze tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. W proroczych słowach Symeona, Pan Bóg odsłania nam misję swego Syna, który jest: ZBAWIENIEMdla wszystkich narodów, ŚWIATŁOŚCIĄ na oświecenie dla pogan
i CHWAŁĄ swego Ludu.
Jednocześnie słyszymy trudne słowa skierowane do Maryi:Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu (Łk 2, 34-35). Misja Jezusa i wspólnoty, która gromadzi się wokół Niego, choć jest drogą naznaczoną cierpieniem, to ostatecznie prowadzi do odzyskania utraconej przez grzech pełni RADOŚCI.

 

Osoby konsekrowane stylem swego życia pokazują nam, że wspólnota jest wielkim darem dla każdego człowieka. W tej wspólnocie istotne miejsce zajmuje postawa czuwania i oczekiwania. Ten bowiem, kto kocha, ten czuwa, a ten kto czuwa, oczekuje nadejścia ukochanej osoby. Wspólnota żyjąca miłością, nie zatrzymuje się w drodze. Jest to wspólnota, która zmierza w określonym celu, tym celem jest życie wieczne. W jej tworzeniu ważny jest wzajemny szacunek, otwartość i zrozumienie. Dzięki temu rodzi się komunia jedności w wierze, jedności w nadziei i jedności w miłości. Ta jedność sprawia, że każdy czuje się potrzebny i obdarzony miłością; w tej wspólnocie nikt nie jest wykluczony. Jest ona nieustannym przechodzeniem od ja do Ty i od Ty do my.

 

Wiemy doskonale, że nie jest łatwo dziś budować jedność, a zwłaszcza gdy doświadczamy tak wielu podziałów w naszych rodzinach, społeczeństwie i świecie. Osoby konsekrowane pokazują nam, że mimo wszystko jesteśmy w stanie budować jedność, o ile Chrystus staje się centrum naszego życia. Tak jak w Świątyni, Dziecię Jezus połączyło wiele pokoleń, tak i dziś może się to dokonywać w naszych ludzkich spotkaniach. Od nas jednak zależy, czy przyjmiemy drugiego człowieka, z całą jego historią życia… Oby dla nikogo nie zabrakło miejsca w gospodzie naszego serca.

 

Zaangażowanie – uczestnictwem w codzienności

 

Ofiarowanie Pańskie w swej duchowej głębi wyraża się w znakach zewnętrznych i jest świadomym zaangażowaniem w rzeczywistość przeżywanej wiary we wspólnocie.  Święta Rodzina składa w ofierze dwa gołębie, jako znak wypełnienia Prawa, które mówiło, że każde pierworodne dziecko płci męskiej ma być ofiarowane Bogu (por. Kpł 12, 1-8). Ich przyjście do Świątyni to nie tylko bierna obecność ale świadome uczestnictwo i zaangażowanie w życie wspólnoty.
Jak mówi św. Jakub Apostoł: wiara bez uczynków jest martwa (Jk 2,26). Potrzeba zatem i naszego ludzkiego zaangażowania w życie Kościoła, naszego współdziałania, by mogło dokonać się dzieło Boże.

 

Osoby zakonne ślubują żyć według trzech rad ewangelicznych: czystości, ubówstwa i posłuszeństwa. Czystość, jest wyrazem prawdziwej miłości, ubóstwo - znakiem wolności od różnego rodzaju form zniewolenia, zaś posłuszeństwo oznacza dyspozycyjność dla miłości. Dziś gdy coraz bardziej wydajemy się być zatopieni w doczesności, nabierają one szczególnego znaczenia. Rady ewangeliczne są wyrazem całkowitego oddania i zawierzenia Bożej Opatrzności swoich planów i swojego życia. W ten sposób konsekrowani wiążą się w ścisły sposób ze wspólnotą Kościoła, którą ubogacają swoimi charyzmatami.

 

Misja – posłaniem w pokoju Chrystusa

 

Siostry, ojcowie i bracia, żyjący w różnych formach życia konsekrowanego pokazują nam jak podejmować czynną współpracę w przemianę tego świata. Przeżywając swoją konsekrację w świecie i w łączności ze światem, starają się na podobieństwo zaczynu przepoić wszystko duchem ewangelicznym dla umocnienia
i wzrostu Ciała Chrystusowego. Czynią to poprzez osobiste świadectwo chrześcijańskiego życia
(VC 32). W ten sposób starają się przybliżyć obraz Boga jako Ojca, który zatroskany jest o swoje dzieci. Dzięki temu Bóg staje się coraz bardziej znany i kochany.

 

Posłaniem osób konsekrowanych jest nieustanne przypominanie nam, że doczesność nie jest celem ale drogą prowadzącą do celu – życia wiecznego. Ich powołanie i misja, to odpowiedź miłości ludzkiej, na miłość Bożą. Tej miłości potrzebujemy dziś, gdy doświadczamy zagubienia duchowego, niepewności jutra i cierpienia tak wielu naszych sióstr i braci. Stąd też wspólnoty życia konsekrowanego są posłane, by ukazywać wartość chrześcijańskiego braterstwa, którego fundamentem jest uzdrawiająca moc Ewangelii.

 

 

Zakończenie

 

Drodzy bracia i siostry, niech zakończeniem naszego rozważania z okazji Światowego Dnia Życia Konsekrowanego będą słowa św. Jana Pawła II: Kościół pod żadnym pozorem nie może wyrzec się życia konsekrowanego, ponieważ ukazuje ono wyraziście jego szczególną naturę oblubieńczą. To z niego rodzi się zapał i moc głoszenia Ewangelii całemu światu. Potrzebni są bowiem ludzie, którzy będą ukazywać ojcowskie oblicze Boga i macierzyńskie oblicze Kościoła, którzy będą umieli zaryzykować własnym życiem, aby inni mieli życie i nadzieję. Kościół potrzebuje osób konsekrowanych, które zanim podejmą służbę w takiej czy innej sprawie pozwalają się przemienić Bożej łasce i stosują się całkowicie do nakazów Ewangelii (VC 105).

 

Prośmy zatem dobrego Boga, by nigdy nie zabrakło powołań do życia konsekrowanego. Tym zaś którzy zostali obdarzeni łaską powołania i podążają drogą rad ewangelicznych niech towarzyszy wierna miłość - aż do końca.

 

 

+ Jacek Kiciński CMF

Przewodniczący Komisji

ds. Instytutów Życia Konsekrowanego

i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP

2021-12-18

LIST RADY DS. RODZINY KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI NA NIEDZIELĘ ŚWIĘTEJ RODZINY

LIST  RADY DS. RODZINY KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI

NA NIEDZIELĘ ŚWIĘTEJ RODZINY

 

Umiłowani w Chrystusie siostry i bracia!

Liturgia dzisiejszej niedzieli zachęca nas do ufnego zawierzenia naszych rodzin Świętej Rodzinie oraz do odnowienia przyrzeczeń małżeńskich. Perykopa ewangeliczna o odnalezieniu Jezusa przez rodziców w świątyni opowiada o relacjach, które łączyły Maryję, Józefa i Jezusa. Rodzice odnaleźli bezpieczeństwo, radość szczęśliwej rodziny i pokój serca, gdy budowali wzajemne więzi na Bogu. Święta Rodzina uczy nas czułej, odpowiedzialnej i ofiarnej miłości, umiejętności słuchania, gotowości do pomocy i nieustannego poszukiwania Bożej woli w codziennym życiu.

Małżeństwo chrześcijańskie nie opiera się wyłącznie na uczuciach i wzajemnej umowie. Miłość jest wzniosła i piękna, ale też bywa zmienna i ulotna. Kobieta i mężczyzna w sakramencie małżeństwa otrzymują pomoc od Boga: to co ludzkie i kruche zostaje potwierdzone i wzmocnione Bożą łaską. Jakże budujący jest obraz pełnych szacunku dla siebie małżonków, otwartych na życie i troszczących się o dzieci, którzy traktują rodzinę jak skarb i dar od Boga. Godne uznania są również rodziny wielopokoleniowe. Jednak byłoby naiwnością nie dostrzegać kryzysu małżeństwa i rodziny. Zasmucają rozpadające się małżeństwa, przeróżne uzależnienia, ucieczka przed odpowiedzialnością, materializm i konsumpcjonizm. Podważane są fundamenty rodziny, co uderza w samą istotę małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz lekceważona jest wartość życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Rodzina jest święta i kluczowa dla właściwego rozwoju człowieka, dlatego nie należy jej poddawać eksperymentom społecznym lub wpływom współczesnych utopii. Warto więc przypomnieć pewne podstawowe elementy nauczania Kościoła na temat małżeństwa i rodziny.

 

Rodzina Bogiem silna

Św. Jan Paweł II określił rodzinę jako pierwszą i podstawową drogę Kościoła (LdR 2). Rodzina jest w wymiarze ogólnospołecznym i religijnym najstarszą, powszechną i naturalną wspólnotą, która funkcjonuje we wszystkich kulturach. Można stwierdzić, że jest ona najcenniejszym dobrem ludzkości (FC 1). Rodzina stanowi egzystencjalny horyzont człowieka i w niej rodzą się życiowe powołania. Pełne oddania życie w rodzinie zgodnie z zamysłem Boga jest drogą prowadzącą do zbawienia. Pomimo kryzysu życia rodzinnego pragnienie trwałej miłości małżeńskiej i bezpiecznej rodziny jest wciąż zapisane głęboko w sercu człowieka.

Bł. kard. Stefan Wyszyński wielokrotnie wzywał rodziny, aby były silne Bogiem, gdyż tylko wówczas będą zdolne pokonać trudności i przetrwać nawet największe życiowe burze. Znaczenie rodziny staje się w pełni zrozumiałe dopiero w powiązaniu z Bożym Narodzeniem i osobą Jezusa Chrystusa. W Chrystusie zawiera się pełna prawda o człowieku, widzianym zarówno w perspektywie tajemnicy Stworzenia, jak i Odkupienia. Ten, który jest obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1, 15), jest zarazem doskonałym człowiekiem. Chrystus objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi. Wzrastał w Nazarecie w zaciszu środowiska domowego, wśród codziennych zajęć, modlitwy i kontaktów z sąsiadami. Jego rodzina przyjęła i strzegła Go z miłością, wprowadzała w życie w posłuszeństwie wobec tradycji religijnej i towarzyszyła Mu aż do osiągnięcia dojrzałości i rozpoczęcia publicznej działalności.  W rodzinie Jezusczynił postępy w mądrości, w latach i łasce u Boga i u ludzi (Łk 2,52).

Wkroczenie Boga w historię świata pozostaje w ścisłym związku z ludzką rodziną. Nic już bardziej doniosłego i świętego nie może wydarzyć się w rodzinie. Od momentu Wcielenia rodzina jest swoistym sanktuarium, w którym zamieszkał Bóg.

Szczególnym wyróżnieniem dla rodziny jest podniesienie małżeństwa do godności sakramentu, a więc widzialnego i skutecznego znaku łaski Bożej. O znaczeniu rodziny przekonuje również fakt, że bywa ona nazywana Kościołem domowym, a Kościół, próbując opisać swoją istotę, sięga wiele razy do obrazów z życia rodzinnego. Kościół określa siebie rodziną Bożą, Oblubienicą Chrystusa lub Matką, a Boga nazywa Ojcem. Wewnętrzna jedność rodziny, jej nakierowanie na życie w kontekście relacji ofiarnej miłości, sprawiają, że jest ona obrazem Kościoła.

 

Zadania rodziny

Pierwszym i podstawowym celem rodziny chrześcijańskiej jest komunia osób, a także wspólnota pokoleniowa, czyli jedność matki, ojca, dzieci i krewnych. Rodzina, zapoczątkowana w przymierzu małżeńskim, urzeczywistnia się w pełni w rodzicielstwie. Zatem rodzina ma obowiązek pogłębiać więź na płaszczyźnie związku ciał i dusz, charakterów, serc, umysłów i dążeń osób ją tworzących. Podejmując te zadania, rodzina uczestniczy w potrójnym urzędzie Chrystusa – nauczyciela, kapłana i pasterza.

Rodzina realizuje misję nauczania jako wspólnota ewangelizowana i ewangelizująca. Sama przyjmuje słowo Boże, żyje Pismem Świętym, wsłuchuje się w nauczanie Kościoła, ale i przekazuje to słowo wszystkim poszukującym. Dlatego tak ważną rolę formacyjną w rodzinie spełnia lektura Pisma Świętego, czytanie dokumentów kościelnych, książek religijnych i prasy katolickiej.

Rodzina spełnia zadania wychowawcze, przede wszystkim przez dawania dobrego przykładu, przyznawanie się do błędów, unikanie fałszywych kompromisów i uczenie dzieci szeroko pojętej odpowiedzialności. Wychowanie religijne i katecheza udzielana przez matkę, ojca, babcię, dziadka i starsze rodzeństwo czynią z rodziny prawdziwą wspólnotę wiary. Rodzice mają prawo wybrać dla dzieci taki model wychowania moralnego i religijnego, który odpowiada ich własnym przekonaniom! Względem tych praw i obowiązków społeczności wyższego rzędu, takie jak Kościół i państwo, spełniają rolę pomocniczą.

W rodzinie realizuje się posługa liturgiczna przez kapłaństwo powszechne ojca, matki, dzieci oraz innych krewnych (KKK 1657). Każdy spełnia w rodzinie charakterystyczne dla siebie zadania. W praktyce polega to na świadomym i aktywnym uczestnictwie w Eucharystii, w sakramencie pokuty i pojednania oraz w innych sakramentach. Ważnym zadaniem jest praktykowanie modlitwy małżeńskiej i rodzinnej, wspólnotowe świętowanie niedzieli, jubileuszy, rocznic rodzinnych, uroczystości kościelnych i rodzinnych, a także codzienna ofiara z siebie oraz wspólnotowe dźwiganie krzyża cierpienia, trosk i niedogodności.

Coraz ważniejszym zadaniem rodziny jest mądre wykorzystywanie czasu wolnego, który został człowiekowi dany dla odpoczynku, ale i wszechstronnego rozwoju w sferze szeroko pojętej kultury. Bardzo ważne jest wspólne spędzanie czasu oraz dyskusja na temat przeczytanych treści, obejrzanych programów, sztuk teatralnych lub filmów. Coraz większego znaczenia nabiera umiejętność roztropnego i krytycznego korzystania z Internetu.

Zadania pasterskie rodzina realizuje poprzez praktykowanie ducha służby oraz przezwyciężanie niezgody, niewierności i zazdrości. Realizacja przykazania miłości i służby dokonuje się najpierw wobec najbliższych, a potem wobec innych rodzin tworzących środowisko parafialne (por. FC 56-71). Rodzina jest też naturalnym środowiskiem, które może stać się szkołą poświęcenia, przezwyciężania egoizmu oraz niesienia pomocy ubogim i potrzebującym. W rodzinie człowiek uczy się kierować swoim życiem według zamysłu Bożego, a także uczy się posłuszeństwa i odpowiedzialności za siebie i innych. W rodzinie również uczymy się troski o środowisko naturalne, integralnej ekologii i odpowiedzialności za przyszłość świata.

 

Rodzina drogą do świętości

Życie w małżeństwie i rodzinie jest dla zdecydowanej większości chrześcijan drogą, na której realizują oni swoje wezwanie do świętości i uczestniczą w życiu i misji Kościoła. W ciągu wieków zapewne wiele małżeństw i rodzin żyło w świętości. Również dzisiaj nie brakuje ludzi głębokiej wiary, którzy w małżeństwie i rodzinie zmierzają do świętości przez sumienne i pełne oddania spełnianie swoich obowiązków. Papież Franciszek nazwał ich świętymi z sąsiedztwa. Świętość niektórych z nich została potwierdzona przez Kościół, aby byli dla nas przykładem i pomocą.

Biblia wskazuje na świętych małżonków, takich jak Elżbieta i Zachariasz, rodziców św. Jana Chrzciciela a Tradycja pokazuje nam przykład Anny i Joachima, rodziców Matki Bożej. Wielu małżonków wynoszono na ołtarze, ale dopiero św. Jan Paweł II, papież rodziny, w 2001 roku beatyfikował małżeństwo Marię i Luigiego Beltrame Quatrocchich, wskazując, że osiągnęli świętość właśnie w życiu rodzinnym i małżeńskim. Była to pierwsza w historii beatyfikacja małżonków dokonana w tym samym czasie i jednym aktem. W 2008 roku w Lisieux odbyła się beatyfikacja Zelii i Ludwika Martin, rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

W Polsce mamy nadzieję na beatyfikację rodziny Wiktorii i Józefa Ulmów wraz z ich siedmiorgiem dzieci, z których jedno żyło pod sercem matki. Mieszkali oni w Markowej na Podkarpaciu. W czasie II wojny światowej bezinteresownie udzielili schronienia Żydom za co ponieśli męczeńską śmierć, gdyż wyżej od własnych spraw cenili wierność przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Rozpoczął się także proces beatyfikacyjny Emilii i Karola Wojtyłów, rodziców św. Jana Pawła II.

Przykłady świętych małżonków i rodzin przekonują, że pomimo trudnych okoliczności i kryzysu wartości, można pozostać wiernym Bogu, wspierać się wzajemnie w rodzinie i przez to być również uczciwym i dobrym człowiekiem. Papież Franciszek przypomniał tę prawdę w posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, którą rozpoczął takimi słowami: radość przeżywana w rodzinach jest także radością Kościoła… Pomimo licznych oznak kryzysu małżeństwa, pragnienie rodziny jest stale żywe, zwłaszcza wśród ludzi młodych i motywuje Kościół (AL 1). Dlatego chrześcijańskie nauczanie na temat rodziny jest dobrą nowiną, która niesie światu nadzieję i wskazuje drogę odnowy.

Z tego też powodu Kościół uznaje troskę o rodziny za jedno ze swych najistotniejszych zadań, za pierwszą i z wielu względów najważniejszą drogę posłannictwa i posługi (LdR 1-2). Pomoc duszpasterska jest niezbędna najpierw wobec tych osób, które znają wartość rodziny i chcą pozostawać wierne nauczaniu kościelnemu, ale również potrzebują tej pomocy rodziny, które są zagubione, poszukują prawdy lub napotykają na przeszkody w realizacji swojego powołania. Każdy kto szczerze pragnie Boga i otwiera się na wspólnotę Kościoła, powinien zostać przyjęty. Takie osoby wymagają także towarzyszenia i rozeznawania w dochodzeniu do prawdy oraz integracji ze wspólnotą wiary (por. AL 291-312).

Zakończmy nasze rozważanie słowami modlitwy do Świętej Rodziny z adhortacji Amoris laetitia:

Święta Rodzino z Nazaretu,

Niech nigdy więcej w naszych rodzinach

Nikt nie doświadcza przemocy, zamknięcia i podziałów:

Ktokolwiek został zraniony albo zgorszony,

niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia.

 

Święta Rodzino z Nazaretu,

Przywróć wszystkim świadomość

Sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny,

Jej piękna w Bożym zamyśle.

 

Jezu, Maryjo i Józefie,

Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania! Amen(AL 325).

 

Niech czas Bożego Narodzenia przyniesie pokój i radość naszym rodzinom. Z modlitwą i błogosławieństwem

 

Bp Wiesław Śmigiel

Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP

 

Toruń, 26 grudnia 2021 r.

2021-12-18

COVID-19 LIMITY 15.12.2021

COVID-19 LIMITY 15.12.2021

 

Od dnia 15 grudnia 2021 roku zmienione zostały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Przepisy obowiązują do dnia 31 stycznia 2022 r. - chyba, że wcześniej nastąpi ich nowelizacja.

 

Zgodnie z rozporządzeniem (patrz §  26 ust. 10b pkt 1 oraz dodany § 26a): zgromadzenia organizowane w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych mogą się odbywać, pod warunkiem, że w przypadku gdy zgromadzenie odbywa się w budynkach może się znajdować, przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 m, nie więcej uczestników niż 30% obłożenia obiektu kultu religijnego, oprócz osób sprawujących kult religijny lub osób posługujących oraz że uczestnicy realizują nakaz zakrywania ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult religijny;

Do ustanowionych limitów liczby osób przebywających w kościele i uczestniczących w zgromadzeniach, nie wlicza się zaszczepionych przeciwko COVID-19, pod warunkiem okazania przez te osoby certyfikatu lub zaświadczenia o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w związku z COVID-19.

 

W uzasadnieniu Rządowego Centrum Legislacji, do zmian w rozporządzeniu stwierdza się, że przyjęta w obowiązującym rozporządzeniu konstrukcja nie przyznaje organizatorowi wydarzenia wprost uprawnienia do żądania od danej osoby potwierdzenia faktu zaszczepienia. Okazanie dokumentu potwierdzającego fakt szczepienia ma charakter dobrowolny – to w interesie osoby chcącej uczestniczyć w wydarzeniu jest wykazanie faktu zaszczepienia, jako uprawniającego do wejścia na teren objęty limitem, w przypadku osiągnięcia tego limitu;

To do osoby zamierzającej uczestniczyć w wydarzeniu należy decyzja, czy chce ona skorzystać z uprawnienia związanego z zaszczepieniem się przeciwko COVID-19, w przypadku osiągnięcia limitu skutkującego ograniczeniem w dostępie do wydarzenia. Należy podkreślić, że co do zasady istota normy prawnej w przedmiotowym zakresie nie ulega zmianie – czynność ta nadal będzie miała charakter dobrowolny – dana osoba nadal będzie miała prawo odmowy okazania dokumentu lub certyfikatu potwierdzającego zaszczepienie, z zastrzeżeniem że w takim przypadku będzie jej jednak dotyczył limit określony w rozporządzeniu."

 

2021-11-27

LIST BISKUPA RADOMSKIEGO NA PIERWSZĄ NIEDZIELĘ ADWENTU 2021 R.

LIST BISKUPA RADOMSKIEGO NA PIERWSZĄ NIEDZIELĘ ADWENTU 2021 R.

Drodzy bracia i siostry!

Rozpoczynamy okres adwentu, który jest czasem nadziei i szansą na odnowienie naszego życia z Bogiem. Mamy wiele doświadczeń duchowych, dzięki którym potrafimy dostrzec i z oddaniem przeżywać dary udzielone nam przez Boga. Stajemy dziś z dziękczynieniem za ofiarowane życie i opiekę Bożej Opatrzności, szczególnie w czasie pandemii i wśród wielu tajemnic cierpienia. Doceniamy wszelkie owoce Miłości Boga, jakie wypełniają nasze życie dzięki ofiarności innych ludzi i które sami z oddaniem staramy się rozwijać w każdym człowieku. Nade wszystko, pragniemy dziękować za dar wiary, dzięki której odkrywamy, że Bóg żyje i chce, abyśmy z Nim żyli.

Ostatnie miesiące przyniosły wiele wydarzeń, w których mogliśmy docenić wartość wspólnoty i przeżyć w naszych parafiach tajemnice wiary. Wśród nich szczególne miejsce miało dzieło Jerycha Rodzin. Razem z wami dziękuję Bogu za tak obfite dary Jego łaski, jakie stały się naszym udziałem. Oddanie duszpasterzy i animatorów życia religijnego w parafiach, owoce sprawowanych sakramentów, duchowa siła płynąca ze wspólnej modlitwy oraz trwanie na indywidualnej i rodzinnej adoracji przed Najświętszym Sakramentem, są zauważalnymi znakami szczerości serca i ufności wobec Boga. Niech przemożne orędownictwo Matki Najświętszej
i Świętego Józefa wspiera wszystkich małżonków, uświęca rodziny i przyczynia się do umocnienia wiary w naszej diecezji. Chcemy być ludźmi sprawiedliwymi, szanującymi i z troską przeżywającymi ofiarowane nam przez Boga dobro. Dlatego warto, abyśmy razem z prorokiem Jeremiaszem wyznali dziś: „Pan naszą sprawiedliwością” (Jr 33,16).

            Dzisiejszy fragment Ewangelii według świętego Łukasza stawia nas wobec ludzi dostrzegających wokół siebie wiele znaków i doświadczających bezradności wobec trudów i zagrożeń dla swojego życia. Nie chcemy zamknąć oczu i naszych serc wobec tych, którzy czekają
na świadków dobroci Boga, potrzebują wsparcia i często wśród ogromu wyzwań tracą nadzieję. Każdy z nas powinien z odpowiedzialnością przyjąć hasło nowego roku duszpasterskiego: „Posłani w pokoju Chrystusa” i tak przeżywać Sakrament Eucharystii, żeby nie tylko potwierdzić swój udział we Mszy Świętej, ale dzięki duchowym darom stać się dla innych drogą do spotkania Boga i doświadczenia Jego opieki.

            Wiemy, że taka postawa nie jest prosta i niezmiennie ważne jest wołanie o dojrzałość naszej wiary. Bóg zachęca nas dzisiaj, abyśmy razem z psalmistą prosili Go: „Daj mi poznać Twoje drogi Panie i naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń, Boże i Zbawco w Tobie mam nadzieję” (Ps 25,4bc-5ab). Pragniemy także z odpowiedzialnością przyjąć przywołane dzisiaj słowa Św. Pawła, który prosi abyśmy stawali się coraz doskonalszymi, a nasze serca niech zostaną utwierdzone w pragnieniu świętości Boga (Por. 1 Tes, 3,13; 4,1). Tyle razy już słyszeliśmy w naszym życiu wezwanie do poprawy i zachętę do troski o świętość. Czy prośby te przyniosły jakieś efekty? Czy słysząc o świętości innych, których nazywamy świadkami Boga, rodzi się w nas chęć ich naśladowania i staramy się odnaleźć w naszym życiu podobne drogi wiary?

            Mija jedenaście tygodni od beatyfikacji Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Z radością przeżywaliśmy uroczystość jego beatyfikacji i z nadzieją przywołujemy jego wstawiennictwa.
Co nam mówi o świętości Boga jego życie i wiara? Wśród tak wielkiego bogactwa jego słów
i czynów wyjątkowe miejsce zajmują Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, z których błogosławiony Stefan uczynił nie tylko program życia Kościoła, ale przede wszystkim były codziennym pragnieniem jego życia i drogą świętości. Nic nie straciło na wartości pragnienie życia z Bogiem, którego Królewska godność jest wezwaniem, aby wszystkie nasze starania miały swe źródło
w Bogu i były znakiem wiary w życiu „osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym”. Jak ważne jest w każdym czasie wołanie, a dziś chcemy przyjąć je do siebie, abyśmy żyli w łasce Boga i wspierali innych w tych pragnieniach. Nie bądźmy obojętni na błaganie, abyśmy porzucili grzechy i stali się „Domem Bożym i Bramą Niebios dla pokoleń wędrujących przez polską ziemię do wiecznej Ojczyzny”. Nasze decyzje, choć mogą być komentowane jako wypełnienie obowiązku religijnego, stają się źródłem działania w nas mocy miłości, pokoju, dobroci i wierności samego Boga. Dla Niego nie ma nic niemożliwego! (Por. Łk 1, 37)

Przeżywając adwent jako czas nadziei, stajemy szczególnie przy wszystkich, którzy oczekują na narodziny dziecka i z wielkim poświęceniem troszczą się o poszanowanie życia. Gromadząc się na Mszach Roratnich i przygotowując się na Boże Narodzenie, wraz z błogosławionym Stefanem stajemy z dziękczynieniem za bogactwo Miłości Boga wpisane w małżeństwo i rodzinę. Każdy z nas czerpie ze skarbca rodziny. Każdy, choć w różny sposób, powinien przyczynić się
do rozwijania darów, jakie wnosi w życie małżonków sakrament małżeństwa i jakie rodzice ofiarują dzieciom pragnąc „wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi”. Niech bliska będzie wszystkim rodzicom, wychowawcom i duszpasterzom wytrwała troska o przekazanie dzieciom i młodzieży prawd wiary poprzez lekcje religii i katechezę parafialną. Jak bardzo potrzebują oni naszej pomocy w doświadczeniu bliskości Pana Boga i włączeniu się w życie Kościoła.

Nasza wspólnota z Bogiem jest siłą tych darów, które ofiarujemy innym. Jak wyraźną odpowiedzią na hasło nowego roku duszpasterskiego: „Posłani w pokoju Chrystusa” jest prośba
z kolejnego Jasnogórskiego Ślubu, aby „wszystkie Dzieci Narodu żyły w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju”. Gdy słowa te staną się zobowiązaniem naszego życia na każdy dzień, wówczas nigdy nie zrezygnujemy z walki o usunięcie wad i będziemy wytrwali w trosce o cnoty „wierności i sumienności, pracowitości i oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej”.

Drodzy bracia i siostry!

Błogosławiony Kardynał Stefan Wyszyński całe swe życie i drogę świętości zawierzył Matce Bożej. Poprzez dzieło Jerycha Rodzin, my także zawierzyliśmy szczególnej opiece Maryi nasze rodziny, diecezję i każdego z nas. Przed nami 30. rocznica powstania diecezji radomskiej, jaką będziemy obchodzili 25 marca. Niech nasza duchowa troska i oddanie dla Matki Bożej, będzie także przygotowaniem do przeżycia 50. rocznicy rozpoczęcia peregrynacji w naszych parafiach Kopii Cudownego Wizerunku Jasnogórskiego, który po latach „aresztowania” przez władze Polski Ludowej, 18 czerwca 1972 roku wrócił na szlak nawiedzenia właśnie w Radomiu. Niech przeżywane przez nas tajemnice Zbawienia w obecnym czasie przyniosą umocnienie wiary
i zjednoczenie wspólnoty naszej diecezji na przyszłość ofiarowaną nam przez Boga. 

Wasz biskup Marek

 

2021-11-27

Informacja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Radomiu

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Radomiu w trosce o ochronę zdrowia wszystkich osób przypomina o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa
w czasie pandemii COVID-19.

Aktualne zasady i ograniczenia to:

·        Ograniczenia w przemieszczaniu się:

Obowiązek utrzymania co najmniej 1,5-metrowej odległości między pieszymi. Wyłączeni z tego obowiązku są: rodzice z dziećmi wymagającymi opieki
(do 13 roku życia), osoby wspólnie mieszkające,  osoby z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, osoby z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, osoby niemogące się samodzielnie poruszać i ich opiekunowie.

·        Zasłanianie ust i nosa wyłącznie za pomocą maseczki

Zasłanianie ust i nosa przy pomocy maseczki w przestrzeniach zamkniętych jest obowiązkowe w całym kraju. Chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie spełniają swojej podstawowej funkcji, czyli nie chronią przed wirusem.Usta i nos trzeba obowiązkowo zasłaniać m.in.:

- na terenie nieruchomości wspólnych (np. na klatce schodowej); w autobusie, tramwaju i pociągu; w sklepie, galerii handlowej, banku, na targu, na poczcie;

- w kinie i teatrze; u lekarza, w przychodni, w szpitalu, salonie masażu i tatuażu;

- w kościele i szkole, na uczelni w czasie przerw między lekcjami i zajęciami, chyba że inaczej postanowi kierujący podmiotem;

- w urzędzie i innych budynkach użyteczności publicznej (w sądzie, w instytucji kultury, w bankach, na poczcie itp.);

- w zakładzie pracy, jeśli w pomieszczeniu przebywa więcej niż 1 osoba (chyba, że pracodawca postanowi inaczej); w zakładzie pracy podczas bezpośredniej obsługi klienta/interesanta;

Z obowiązku zakrywania ust i nosa są zwolnione jedynie osoby posiadające zaświadczenie lekarskie lub dokument potwierdzający: całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym lub głębokim, trudności w samodzielnym odkryciu lub zakryciu ust lub nosa, zaawansowane schorzenia neurologiczne, układu oddechowego lub krążenia, przebiegające z niewydolnością oddechową
lub krążenia.

Nie trzeba zasłaniać ust i nosa: na świeżym powietrzu, w lesie, parku,
w zieleńcach, ogrodach botanicznych, ogrodach zabytkowych, na drogach
i placach, na terenie cmentarzy, promenad, bulwarów, miejsc postoju pojazdów, parkingów leśnych, w rodzinnych ogródkach działkowych i na plaży
oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, w zakładzie pracy oraz w obiektach gastronomicznych w celu spożycia posiłku. 

PPIS w Radomiu zachęca wszystkich obywateli do włączenia się w pomoc
w walkę z SARS-CoV-2 w obliczu zagrożenia epidemicznego o zasięgu globalnym.

W czasie epidemii koronawirusa ważne jest abyśmy przestrzegali zasad dystansu, dezynfekcji rąk, powierzchni, noszenia maseczek (DDM) oraz szczepili się przeciw koronawirusowi, bo to nasza szansa i nadzieja na powrót do normalności. Szczepienia chronią przed ciężkim przebiegiem choroby (w tym zgonem
z powodu COVID-19), przed zachorowaniem u wielu osób.

Szczepienia to najskuteczniejsza metoda zapobiegania chorobom zakaźnym. Zależy nam na tym, by jak najwięcej Polaków chciało i mogło uchronić się przed zachorowaniem na COVID-19.

Od naszej wspólnej odpowiedzialności zależy to jak szybko poradzimy sobie z wirusem SARS-CoV-2.

Dzięki naszemu zaangażowaniu w walkę z zagrożeniem COVID-19 będziemy mogli ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa oraz pomóc sobie
i naszym bliskim w zachowaniu zdrowia.

Lucyna Wiśniewska

Państwowy Powiatowy

Inspektor Sanitarny w Radomiu

2021-10-16

SYNOD, CZYLI NASZA WSPÓLNA DROGA List pasterski w związku z XVI Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów

SYNOD, CZYLI NASZA WSPÓLNA DROGA

 

List pasterski w związku z  XVI Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów

 

 

Drogie Siostry, drodzy Bracia,

 

„(…) Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mk 10,45). To, usłyszane przed chwilą zdanie Chrystusa, można potraktować nie tylko jako streszczenie całej dzisiejszej liturgii Słowa, ale w ogóle jako streszczenie Ewangelii. Chrystus przyszedł, aby służyć! Nie możemy też pominąć kontekstu, w którym padły te słowa. Oto Jan i Jakub próbują sobie „załatwićˮ pierwsze miejsca w Królestwie Bożym. Inni uczniowie jawnie się na to oburzają, pewnie dlatego, że sami chcieliby je dostać. A Chrystus cierpliwie tłumaczy: przyszedłem nie dla pierwszych miejsc, przyszedłem, aby służyć i „dać swoje życie jako okup za wielu”(Mk 10,45).

 

Tłumaczy to także dzisiaj i nam. Tłumaczy to swojemu Kościołowi, który powinien – jak słyszeliśmy w drugim czytaniu – trwać mocno w wyznawaniu wiary (por. Hbr 4,14) i przez to wyznawanie, tak słowem, jak i stylem życia, ukazywać światu Chrystusa – Sługę. Nie uciekniemy dziś przed podwójnym pytaniem. Najpierw warto zapytać samego siebie: czy inni, patrząc na moje życie, mogą zobaczyć w nim odbicie Chrystusa-Sługi, czy raczej widzą tylko kogoś nieustannie zatroskanego o własną pozycję i własne sprawy, ciągle oburzonego na drugich, szczelnie zamkniętego w swoim mikroświecie? I dalej: co można zobaczyć, patrząc na życie naszych kościelnych wspólnot: Chrystusa pochylonego w służbie najsłabszym, czy zatroskanie o wizerunek instytucji, walkę o zwycięstwo takiej czy innej opcji duszpasterskiej, a nawet politycznej?

 

Napięcia i spory między uczniami Chrystusa nie są niczym nowym, co dzisiejsza Ewangelia dobitnie ilustruje. Być może jednak obecnie są one jeszcze bardziej gorszące, bo przecież misja Chrystusa już się dopełniła. Otrzymaliśmy już Ducha Świętego. Jego tchnienie może nas doprowadzić do wspólnego rozpoznania woli Bożej. Jak Go słuchamy? Jak wygląda w naszych wspólnotach rozmowa o tym, co dziś Duch Boży mówi do Kościoła? Na ile potrafimy odwrócić wzrok od własnych spraw i dostrzec drugich, z ich potrzebami i doświadczeniami?

 

Nie powinniśmy uciekać od tych pytań, jeśli chcemy, by Kościół – od małych wspólnot wewnątrz parafii, poprzez same parafie i diecezje, aż po jego wymiar powszechny – podążał drogami wskazanymi przez Ducha Świętego. Nim zabierzemy się za jakiekolwiek reformy, potrzebny jest nam rachunek sumienia z tego, jak ze sobą rozmawiamy, jak nawzajem się słuchamy i jak rozeznajemy wolę Bożą? Nie tylko w sposób osobisty i indywidualny, ale także wspólnotowy.

 

Tydzień temu papież Franciszek rozpoczął uroczyście XVI Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów na temat: „Ku Kościołowi synodalnemu:  komunia, uczestnictwo, misja”. Synod to narzędzie, którym Kościół posługuje się praktycznie od swoich początków. Apostołowie zbierali się razem, aby podejmować decyzje pod tchnieniem Bożego Ducha (por. Dz15,1-33). Potem przez wiele wieków następcy Apostołów – biskupi –gromadzili się na synodach, by rozeznawać, jaka jest wola Boża względem Kościoła. Przez wieki synody były podstawowym sposobem podejmowania kościelnych decyzji.

 

Tym razem papież Franciszek pragnie, aby w synodalnym doświadczeniu uczestniczyli nie tylko biskupi. Do pójścia wspólną drogą rozeznania woli Bożej zaprasza wszystkich – bo wszyscy przez chrzest i bierzmowanie otrzymali Ducha Świętego, a w Eucharystii karmią się jednym Ciałem Żyjącego Pana. W ten sposób budują Mistyczne Ciało Chrystusa, czyli Kościół, za który są współodpowiedzialni. Samo słowo „synod” oznacza podążanie wspólną drogą. Synodalne prace potrwają dwa lata. Najpierw będzie miała miejsce faza diecezjalna, w przyszłym roku kontynentalna, a wreszcie w 2023 – powszechna. Jednak papież Franciszek chce, aby styl wspólnotowego rozeznawania stał się stałą praktyką Kościoła.

 

W czasie synodu mamy przyjrzeć się temu, w jaki sposób razem, duchowni i świeccy, budujemy wspólnotę Kościoła, począwszy od najmniejszej parafii. Czy i jak w Kościele ze sobą rozmawiamy? Jak często spotykamy się, by wspólnie szukać woli Bożej, a gdy już do takiego spotkania dojdzie, to na ile potrafimy cierpliwie słuchać siebie nawzajem, szanując zdanie drugiego? Ile jest w nas odwagi, żeby wypowiadać to, co w sercu rozpoznajemy jako możliwy głos Ducha Świętego? Czy nasze wspólnoty dają nam poczucie bezpieczeństwa, gdy próbujemy wypowiedzieć sprawy trudne? Papież proponuje, żebyśmy się nad tym zastanowili na różnych poziomach organizacji Kościoła, zarówno w nieformalnym gremiach, jak i w ruchach, stowarzyszeniach, parafiach i diecezjach. I jeszcze jedno pytanie, które Ojciec Święty podkreśla szczególnie: czy z naszej rozmowy o Kościele nie wykluczamy tych, których głos łatwo zignorować, bo są z jakiegoś powodu słabsi, zmarginalizowani i mniej obecni w „głównym nurcie” życia Kościoła?

 

Synodalne podejście musi zachowywać wrażliwość na włączenie do rozmowy wszystkich, nie wiadomo bowiem, przez kogo Duch Święty zechce przemówić. On „wieje kędy chce” (por. J 3,8) i kogokolwiek może wybrać jako swoje narzędzie. Wykluczenie kogoś ze wspólnotowego rozeznania może więc oznaczać pozbawienie się możliwości rozpoznania woli Bożej. Synodalne podejmowanie decyzji nie jest łatwe, bo zakłada, że głos Ducha wychodzący od jednego członka wspólnoty zostanie potem rozpoznany przez pozostałych, w których działa przecież ten sam Duch. Cierpliwość w słuchaniu i gotowość do nawrócenia, czyli nie tylko do zmiany własnych przekonań, ale do przemiany serca, są w takiej wspólnej drodze nieodzowne. Tym właśnie synodalny styl podejmowania decyzji różni się zarówno od władzy absolutnej, gdzie rację ma sprawujący władzę, jak i od demokracji, gdzie zwycięża ten, kto jest w stanie zdobyć choćby minimalną większość. W Kościele rację ma Duch Święty, a wszystkie ludzkie struktury władzy muszą służyć temu, by rozpoznać Jego tchnienie i mu się poddać.

 

Ten ideał nie jest łatwy do osiągnięcia. W Kościele istnieją – także na mocy prawa – struktury synodalnego rozeznania, jak na przykład parafialne i diecezjalne rady duszpasterskie, rady prezbiterów. Niestety nie zawsze i nie wszędzie są one rzeczywistym doświadczeniem wspólnotowej drogi rozeznania świeckich i duchownych, przełożonych i podwładnych. Nie zawsze i nie wszędzie w Kościele szuka się głosów z peryferii. Nie zawsze i nie wszędzie wysłuchuje się z miłością i szacunkiem ludzi zranionych, odrzucanych, mało znaczących w oczach świata. Proponowany przez Papieża rachunek sumienia z synodalności może nam pomóc w zmierzeniu się z tymi problemami. Ale pomoże tylko wtedy, gdy spróbujemy w naszych wspólnotach – od najmniejszych po największe – szczerze porozmawiać. Tam, gdzie zaufanie zostało z jakiegoś powodu nadszarpnięte, będzie to bardzo trudne. Nie ma jednak lepszego sposobu na odbudowę zaufania, jak spotkanie, bycie razem, cierpliwy dialog, któremu towarzyszy świadomość Bożej obecności.

 

Realizacja papieskiego zaproszenia do uczestnictwa w synodzie wymaga oczywiście także pewnej organizacji. Chodzi bowiem nie tylko o same spotkania i rozmowy we wspólnotach, choć już one są wielką wartością. Synod ma być też okazją do uświadomienia sobie, gdzie jesteśmy na drodze budowania synodalnej wrażliwości, czyli do wskazania, jakie napotykamy trudności, a jakie mamy dobre praktyki i doświadczenia? Głosy z synodalnego dialogu we wspólnotach lokalnych trzeba będzie zebrać, podsumować, przekazać dalej. Wkrótce zatem parafie powinny otrzymać szczegółowe informacje na temat przebiegu diecezjalnego etapu synodu, który potrwa kilka najbliższych miesięcy.

 

Nie trzeba jednak czekać na wytyczne organizacyjne, by zacząć rozmawiać. Można zacząć od wspólnot rodzinnych i dialogu małżeńskiego. Można porozmawiać z sąsiadami, czy koleżankami i kolegami z pracy. Można już włączyć pytanie o to, jak wspólnie szukamy woli Bożej,w tematy spotkań wspólnot parafialnych, zakonnych, diecezjalnych. A przede wszystkim można i trzeba w modlitwie osobistej i wspólnotowej wzywać Ducha Świętego, aby towarzyszył swoim tchnieniem wszystkim synodalnym rozmowom. Żeby podpowiadał, jak włączać do dialogu tych, którzy trzymają się z boku, albo którzy zostali zepchnięci na peryferie naszych wspólnot. Żeby otwierał nam serca na to, co mają do powiedzenia inni. Żeby uczył słuchania cierpliwego, empatycznego, wytrwałego oraz mówienia pokornego i odważnego zarazem. Żeby umacniał Kościół w mężnym wyznawaniu wiary (por. Hbr 4,14), czyli w ukazywaniu światu Chrystusa, który „nie przyszedł aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mk 10,45).

 

„Stajemy przed Tobą Duchu Święty, zgromadzeni w Twoje Imię. Pokaż nam drogę, którą powinniśmy iść i naucz jak nią podążać”!

 

Prosimy o Wasze życzliwe i żywe uczestnictwo w synodzie oraz życzymy wielu dobrych doświadczeń w czasie synodalnych spotkań.

 

Na wspólną drogę z serca błogosławimy, w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego!

 

 

Podpisali: Pasterze Kościoła w Polsce

Warszawa, dnia 7 października 2021 r.

2021-09-04

MODLITWA W INTENCJI MISJI PARAFIALNYCH

 

MODLITWA W INTENCJI MISJI PARAFIALNYCH

 


PANIE JEZU CHRYSTE,

TY  PRAGNIESZ ZBAWIENIA KAŻDEGO CZŁOWIEWKA.

POLECAMY CI MISJE ŚWIĘTE W NASZEJ PARAFII.

NIECH BĘDZIE TO CZAS ŁASKI I BŁOGOSŁAWIEŃSTWA,

POJEDNANIA I ODNOWY.

MIŁOSIERDZIA I NADZIEI.

BOŻE OJCZE,

SPRAW, ABYSMY OTWORZYLI SIĘ NA TWOJE SŁOWO.

WSZYSTKIM DAJ ŁASKĘ ODNOWY WIARY

I POKÓJ SUMIENIA;

RODZINOM DAR POJEDNANIA I MIŁOŚCI;

MŁODZIEŻY CHRZEŚCIJAŃSKI ENTUZJAZM

I RADOŚĆ SŁUŻBY BOGU, OJCZYŹNIE I BLIŹNIM.

POŚLIJ NAS DO KAŻDEGO,

KTO POTRZEBUJE TWOJEGO MIŁOSIERDZIA,

BY POWSTAĆ Z GRZECHU DO NOWEGO ŻYCIA.

DUCHU ŚWIĘTY,

BĄDŹ ŚWIATŁEM I NATCHNIENIEM

DLA WSZYSTKICH PARAFIAN I MISJONARZA,

KTÓRY DO NAS PRZYBĘDZIE.

MARYJO, NASZA MATKO I KRÓLOWO – MÓDL SIĘ ZA NAMI.

ŚWIĘTY JÓZEFIE – MÓDL SIĘ ZA NAMI.

ŚWIĘTA ANNO – MÓDL SIĘ ZA NAMI

WSZYSCY ŚWIĘCI I ŚWIĘTE BOŻE – MÓDLCIE SIĘ ZA NAMI.

AMEN.

2021-09-04

POŁĄCZYŁA ICH ŚWIĘTOŚĆ List biskupów polskich z okazji beatyfikacji Kard. Stefana Wyszyńskiego i M. Elżbiety Róży Czackiej

 

POŁĄCZYŁA ICH ŚWIĘTOŚĆ

 

List biskupów polskich z okazji beatyfikacji

Kard. Stefana Wyszyńskiego i M. Elżbiety Róży Czackiej

 

 

1.   Effatha – otwórz się

 

Usłyszeliśmy przed chwilą ważne słowa: Effatha – otwórz się oraz: Odwagi! Nie bójcie się, Ja jestem. Żeby móc świadczyć o Bogu i pomagać innym, trzeba otworzyć się na Bożą łaskę, która niezależnie od naszej kondycji fizycznej, życiowych przeciwności, cierpienia i przykrych doświadczeń może przynieść w nas i przez nas obfite owoce. Potrzebna też jest odwaga, dzięki której możemy pokonywać nasze słabości i lęki naszej codzienności.

Za tydzień będziemy przeżywać radosną uroczystość beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia oraz Matki Elżbiety Czackiej, niewidomej założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża i Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. Bóg mógł przez nich dokonać wielkich rzeczy, bo otworzyli się na Jego łaskę i z odwagą podjęli swoje powołanie, służąc innym.

 

2. Bóg prowadzi różnymi drogami

 

Róża Czacka, późniejsza Matka Elżbieta, urodziła się w Białej Cerkwi – dziś Ukraina – 22 października 1876 r., w znanej arystokratycznej rodzinie. Jej stryj, Włodzimierz, był kardynałem i bliskim współpracownikiem papieży. Róża otrzymała staranne wychowanie i wykształcenie. W wieku 22 lat straciła wzrok. Jej ślepota stała się wielką traumą dla rodziny, która nie umiała przyjąć jej niepełnosprawności. Jak zaakceptować to, na co nie potrafili się zgodzić nawet najbliżsi? Po trzech dniach modlitwy i rozmyślania Róża zrozumiała, że może liczyć tylko na Boga, któremu ufała i na siebie. Na szczęście posłuchała rady doktora Gepnera, który powiedział jej prawdę: Wzrok jest na zawsze stracony, ale zarazem wskazał jej drogę mówiąc, że nikt do tej pory w Polsce nie zajął się niewidomymi. Zrozumiała, że otrzymała wskazówkę na przyszłość. Postanowiła stworzyć instytucję, w której niewidomi będą się kształcić i przygotowywać do samodzielnego życia. Po latach napisała: Tak jak doktor Gepner był moim wielkim dobroczyńcą, tak moim największym szczęściem jest to, że zostałam niewidomą. Cóż by ze mnie było, gdyby nie to kalectwo? Jakie byłoby moje życie, życie bez niego? Jej ślepota stała się skałą, na której Bóg mógł wybudować piękny dom. Nadano mu nazwę: Dzieło Lasek lub też Triuno – na cześć Trójcy Przenajświętszej. A dewizą tego Dzieła było: niewidomy człowiekiem użytecznym. Po raz pierwszy w Polsce podjęto pracę z niewidomymi, a nie tylko dla niewidomych. Matka Czacka chciała, aby przygotowujący się do samodzielnego życia niewidomi zrozumieli, że mogą być szczęśliwi, mimo swojej ślepoty.

To nowe, rewolucyjne odkrycie, które Matka Elżbieta zawdzięczała własnej niesprawności, było elementarnie proste, bo odwoływało się do nauki Krzyża. Zmagając się ze swoim kalectwem i pytając, jak własną biedę przekształcić w źródło pomocy dla innych, żyjących w trudniejszej sytuacji, zrozumiała, że cierpienie może stać się uprzywilejowanym miejscem spotkania z Bogiem i dotarcia do prawdy, którą trudno dostrzec ludziom fizycznie sprawnym i zaaferowanym problemami dnia codziennego. Z pełną jasnością widziała, że najbardziej zbliżamy się do Boga, kiedy jesteśmy blisko człowieka, który cierpi i jest w potrzebie. Podstawowe zadanie polega na tym, aby usłyszeć głos ludzi, których zagłusza cierpienie i zgiełk świata, i stworzyć przestrzeń, w której człowiek znajdzie spokój i miejsce do refleksji, a z czasem też drogę, która prowadzi do Boga. I Laski stały się takim miejscem, gdzie oprócz przygotowania dzieci i młodzieży do samodzielności, znaleźli miejsce poszukujący Boga i sensu życia. Byli to ludzie z różnych środowisk społecznych i politycznych. To dzięki Matce i ks. Korniłowiczowi – ojcu duchowemu Dzieła – mogli się czuć w Laskach, jak w domu. Mogli tam zobaczyć, jak owocuje Ewangelia wcielona w życie i jak wygląda współpraca niewidomych, sióstr, świeckich i księży. Wcielona w życie Ewangelia przygotowuje miejsce, w którym jest możliwe podejmowanie wspólnych zadań, przezwyciężanie niezdrowych ambicji i nieporozumień.

Z takim ewangelicznym Kościołem spotkał się w Laskach ksiądz Stefan Wyszyński i z ogromnym przejęciem pisał o tym do Matki Czackiej: Uderzyło mnie to, że ludzie Matki mają ten jakiś szczególny wzrok. Oni patrzą z pogodnym bohaterstwem. W takie chrześcijaństwo ksiądz Wyszyński wpisał swoje kapłaństwo.

Przyszły prymas urodził się 3 sierpnia 1901 roku w Zuzeli nad Bugiem, na pograniczu Podlasia i Mazowsza. W kraju zniewolonym i prześladowanym, gdyż Polska była jeszcze pod zaborami, małego Stefana – podobnie jak młodą Różę – rodzina nauczyła miłości do Boga, Kościoła, Ojczyzny i Matki Najświętszej. Po wstąpieniu do seminarium duchownego we Włocławku okazało się, że jest chory na ciężkie zapalenie płuc. Choroba postępowała tak szybko, że zarówno on sam, jak i jego przełożeni bali się, że nie dożyje do święceń kapłańskich. Stefan modlił się do Matki Najświętszej, aby wyprosiła mu łaskę święceń i aby mógł odprawić przynajmniej kilka Mszy Świętych. Cierpienie, którego doświadczył w czasie seminarium, nauczyło go, jak sam powie, patrzeć z pokorą na drugiego człowieka.

W czasie studiów seminaryjnych spotkał księdza Władysława Korniłowicza, o którym powiedział, że wywarł on ogromny wpływ na całe jego życie duchowe i kapłańskie. Ta znajomość, która podczas studiów na KUL-u przerodziła się w głęboką przyjaźń, przetrwała aż do śmierci księdza Korniłowicza. Na ukształtowanie osobowości i formacji społecznej księdza Wyszyńskiego duży wpływ mieli także wybitni księża społecznicy: ks. Antoni Szymański – rektor KUL, O. Jacek Woroniecki – wybitny tomista i pedagog oraz ks. Antoni Bogdański – naczelny kapelan harcerstwa. Dlatego nauczanie społeczne Kościoła traktował jako ważną część misji ewangelizacyjnej.

 Święcenia kapłańskie otrzymał Wyszyński 3 sierpnia 1924 r. w katedrze włocławskiej. W czasie studiów w Lublinie działał w Stowarzyszeniu Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”. W marcu 1946 r. papież Pius XII mianował księdza Wyszyńskiego biskupem lubelskim, a 12 listopada 1948 r. arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. 27 listopada 1952 r. został mianowany kardynałem. Niestety ówczesne władze komunistyczne nie wyraziły zgody na jego wyjazd do Rzymu na konsystorz, na którym miał odebrać kapelusz kardynalski. Mógł to uczynić dopiero 6 maja 1957 roku.

Pierwsze spotkanie księdza Wyszyńskiego z matką Czacką miało miejsce w lipcu 1926 roku w Laskach, gdzie przyjechał na zaproszenie księdza Korniłowicza. Zapoczątkowana wtedy przyjaźń z Dziełem Niewidomych i jego założycielami przetrwała aż do końca dni wielkiego Prymasa. Jego relacje z matką Czacką zacieśniły się szczególnie w czasie okupacji. Po wybuchu wojny ksiądz Wyszyński musiał opuścić Włocławek, gdyż był poszukiwany przez Gestapo. Ukrywał się najpierw u rodziny we Wrociszewie, później w Żułowie i Kozłówce na Lubelszczyźnie. W czerwcu 1942 roku przyjechał do Lasek na miejsce księdza Jana Ziei, jako kapelan sióstr, opiekun niewidomych, a także jako kapelan Armii Krajowej i duszpasterz okolicznej ludności.

O wielkim wpływie, jaki matka Czacka wywarła na jego życie, najlepiej świadczy kazanie, które wygłosił w czasie jej pogrzebu, 19 maja 1961 r. w Laskach: W tej chwili moim obowiązkiem jest stanąć przy tym obfitym źródle wody żywej i z pomocą nieudolnych słów pochwycić przynajmniej odrobinę ożywczych wspomnień z bogatego życia Matki naszej, Matki naszych serc (...), czerpaliśmy z bogatego ducha naszej Matki i duchowości tego ubłogosławionego przez Boga miejsca.

Po śmierci Matki ksiądz Prymas często wracał do grobów założycieli Dzieła. Przed wyjazdem
do Rzymu na sesje soborowe, przed trudnymi rozmowami z ówczesną władzą komunistyczną, niepostrzeżenie i bez zapowiadania się, chociaż na chwilę przyjeżdżał do Lasek, aby tam się modlić. Co roku, z wyjątkiem uwięzienia czy choroby, po wielkoczwartkowym Mandatum w archikatedrze, jechał do Lasek, by tam razem z niewidomymi, siostrami i świeckimi pracownikami Dzieła trwać na adoracji i napełniać się mocą płynącą z paschalnego krzyża światła i zwycięstwa Chrystusowej miłości, aby potem mieć ją dla każdego.

Wiemy, że o księdzu Prymasie napisano ostatnio wiele. Ukazały się jego przemówienia i kazania, powstały nowe filmy i książki. Najczęściej teksty te mówią o nim jako duszpasterzu, wielkim mężu stanu, patriocie, społeczniku, nawet polityku. Często prymas ukazany jest jako człowiek walki z komunizmem. Ale to, co było jego priorytetem, podobnie jak u Matki Czackiej, to troska i walka o człowieka, o jego wolność, po to, by człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże, mógł jaśnieć pełnym blaskiem wolności, prawdy, miłości i przebaczenia.  Dlatego tak bardzo troszczył się zarówno o wolność jak i świętość Kościoła i o dobro wspólne  Ojczyzny, rozumiane jako respektowanie praw każdego Polaka i ułatwianie mu wykonywania obowiązków.

Szczególnie ważny etap w jego życiowej misji rozpoczął się wraz z nominacją na arcybiskupa metropolitę gnieźnieńskiego i warszawskiego oraz prymasa Polski, gdy wziął na siebie odpowiedzialność za dwie archidiecezje i cały Kościół w Polsce. W konfrontacji z totalitarnym systemem komunistycznym z jednej strony wzywał do włączenia się Polaków w odbudowę zrujnowanego przez wojnę kraju, a z drugiej napominał rządzących, by respektowali prawa człowieka. Odznaczał się cnotą męstwa, która ujawniła się zwłaszcza wtedy, gdy – wobec nasilanych prześladowań Kościoła – wypowiedział władzom komunistycznym zdecydowane: „Non possumus”. 25 września 1953 r., po kazaniu w kościele św. Anny został aresztowany. Nie załamał się. W więzieniu powstały dwa największe dzieła: Jasnogórskie Śluby Narodu i Wielka Nowenna przed Tysiącleciem Chrztu Polski.

Kiedy przygotowujemy się do beatyfikacji warto postawić sobie pytanie – skąd czerpał do tego siły? Najpełniej dają na nie odpowiedź jego więzienne zapiski. Całkowicie zjednoczony z Bogiem, nieustannie z Niego czerpał, aby potem dawać innym. Ten zwykły człowiek otwarty na potrzeby innych, był niezwykły swoją wiarą, swoim zaufaniem Bogu i Matce Najświętszej. Był niezwykły swą miłością przebaczającą każdemu, nawet tym, którzy go uwięzili. Mimo doznanych krzywd – jak sam mówił – nie miał wrogów. Z jednej strony prymas bolał, że nie może wypełniać swojej biskupiej posługi, nie może brać czynnego udziału w życiu Kościoła i domagał się swoich praw, z drugiej zaś stwierdza, że przeżywa te trzy lata, jako szczególny dar Boga, który przygotowuje go na późniejszą trudną służbę Kościołowi i Polsce. Ta głęboka wiara w Opatrzność była źródłem jego zaufania człowiekowi. Miał świadomość mocy Bożej w sobie. Mówił: Udzielasz jej nieustannie, gdy idziemy z krzyżem, choć nieraz czujemy się tacy samotni. Ale, gdy zamknę oczy, gdy wsłucham się w poruszenie duszy, czuję Ciebie (...). Wystarczy się zwrócić choć na chwilę ku Tobie, by odnaleźć Ciebie w sobie.

 

3. Świętość nie jest luksusem

 

Kiedy przeglądamy katalog świętych Kościoła katolickiego, zauważamy, że są tam osoby różnych stanów, powołań i zawodów: osoby świeckie, konsekrowane i księża. Gdybyśmy mieli szukać wspólnego mianownika, to można powiedzieć, że potrafili oni rozpoznać wolę Bożą i ją wypełniać w sytuacjach i w czasie, w jakim przyszło im żyć. Tak też było w życiu m. Elżbiety Czackiej i ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Oboje dobrze wiedzieli, że Bóg bliski w cierpiącym człowieku i sakramentach Kościoła, to dwa filary wiary, która pomaga rozpoznać wyzwania, jakie niesie powołanie w konkretnym czasie i wydarzeniach. Niewidoma, młoda dziewczyna i młody, chory kleryk. Do tego trudne czasy, w jakich przyszło im żyć – odbudowywania niepodległej ojczyzny, później lata okupacji i coraz bardziej agresywnego komunizmu. Można było się załamać i zwątpić, ale dzięki temu, że potrafili zaufać Ewangelii, każde z nich na swoją miarę umiało podejmować stojące przed nimi zadania, torować nowe drogi i otwierać nowe perspektywy działania w Kościele w Polsce. Uczynili tyle dobra, ponieważ całe życie oddali Bogu i na serio przyjęli słowa św. Pawła: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia (Flp 4,13).

Każde z nich tę swoją drogę do świętości zawierzyło Matce Najświętszej i chcieli służyć Bogu i człowiekowi tak, jak Maryja. Matka Elżbieta złożyła swój akt ofiarowania Matce Bożej 8 grudnia 1921 roku, mówiąc: Obieram Cię dzisiaj za moją Matkę, Opiekunkę… Zaś ksiądz Prymas, uwięziony w Stoczku Warmińskim, 8 grudnia 1953 r. mówił: Tobie poświęcam ciało i duszę moją (...) wszystko, czym jestem i co posiadam.

Bóg złączył tych dwoje ludzi, tak przecież różnych i przez nich dokonał wielkich rzeczy. Słowa księdza Prymasa: Soli Deo – Samemu Bogu i Matki Elżbiety: Przez krzyż do nieba, jakie nam zostawili, jakże są aktualne i dzisiaj. Pokazali nam drogę. Innej szukać nie trzeba.

Poprzez wyniesienie sług Bożych do chwały ołtarzy poznajemy ich na nowo w tajemnicy świętych obcowania. Niech pomagają nam w odczytywaniu ich prorockich intuicji w podejmowaniu aktualnych wyzwań duszpasterskich Kościoła Chrystusowego w Polsce.

 

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi

obecni na Sesji Rady Biskupów Diecezjalnych,

Jasna Góra-Częstochowa, 25 sierpnia 2021 r.

 

1 2 3 4
...
8 »
Menu